Partia Jabłoko, ostatnia aktywna oficjalnie zarejestrowana opozycja w Rosji, nie będzie mogła wziąć udziału we wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej. Sąd Najwyższy, na wniosek partii Rodina, doszedł do decyzji o zablokowaniu udziału Jabłoka, którym wysunięto oskarżenia o naruszenie praw autorskich i nielegalne finansowanie z zagranicy.
Rodina oskarżyła Jabłoko o wykorzystywanie bez zgody zdjęć z biblioteki Kongresu USA, materiałów z wywiadu byłego lidera Grigorija Jawlinskiego oraz kadrów z filmu „Wojna i pokój”. Finansowanie z zagranicy miało dotyczyć kwoty 16,9 tys. rubli, które miały rzekomo pochodzić z USA i Niemiec.
Jabłoko w przeszłości apelowało o wznowienie dialogu Rosji z NATO i zakończenie wojny w Ukrainie, opowiadając się za ochroną życia żołnierzy i zawarciem rozejmu. Mimo iż według sondaży liczyło na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego, decyzja Sądu Najwyższego zamyka partii drogę do udziału w wyborach.
Decyzję Kremla krytykuje wiele środowisk opozycyjnych i organizacji międzynarodowych, podkreślając, że uniemożliwienie Jabłoku uczestnictwa w wyborach to kolejny krok w stronę osłabienia demokratycznych wolności w kraju.
Podczas posiedzenia Sądu Najwyższego, które odbyło się w poniedziałek, przed jego siedzibą zatrzymano kilkadziesiąt osób protestujących przeciwko tej decyzji. Akcja policji wskazuje na wzrastające napięcia w związku z nadchodzącymi wyborami.
Krok ten wpisuje się w szerszy kontekst działań rosyjskiego rządu, które przez krytyków są postrzegane jako dążenie do zmonopolizowania władzy i eliminacji pozostałych głosów sprzeciwu w politycznym krajobrazie Rosji.








Dodaj komentarz