Kryzys ekologiczny na Kanale Gliwickim: Skutki i Działania Zaradcze

Wzrost liczby śniętych ryb oraz wykrycie toksycznych złotych alg na Kanale Gliwickim stało się alarmującym sygnałem dla lokalnych władz i społeczności. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że w weekend z wód kanału wyłowiono około 260 kg martwych ryb. Analizy wykazały, że stężenie złotej algi (Prymnesium parvum) osiągnęło w VI sekcji kanału prawie 530 milionów komórek na litr wody, co stanowi najwyższy stopień zagrożenia zakwitem.

Złota alga była wcześniej bezpośrednią przyczyną katastrof ekologicznych w Polsce, m.in. na Odrze w 2022 roku oraz w zbiorniku Dzierżno Duże w 2024 roku. Jej rozwój sprzyja połączenie stagnacji wód, ich nagrzewania podczas upałów oraz wysokiego poziomu zasolenia, co szczególnie dotyczy Kanału Gliwickiego. Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli z 2025 roku, w latach 2020-2023 kopalnie wprowadzały do dorzecza Odry i Wisły średnio 183 mln m³ słonych wód rocznie, co znacząco wpływało na zasolenie tych obszarów.

W odpowiedzi na sytuację, prowadzone są intensywne działania prewencyjne, w tym zatrzymanie przepływu wód i wstrzymanie śluzowania na strategicznych odcinkach kanału. Dodatkowo, patrole kontrolne monitorują teren w poszukiwaniu kolejnych oznak śnięcia ryb. Wojewoda śląski Marek Wójcik zapowiedział gotowość do użycia nadtlenku wodoru (H2O2) w celu zwalczania złotej algi. W 2024 roku metoda ta okazała się skuteczna na Kłodnicy, redukując 90% populacji alg, przy minimalnym wpływie na lokalną florę i faunę.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska intensyfikuje również prace nad pilotażowymi technologiami odsalania wód kopalnianych. Zaplanowane na 2026 rok testy mają pozwolić na ograniczenie negatywnych skutków działalności przemysłowej. Na ten cel poprzez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczone zostanie około 68 mln zł. Te działania są kluczowe dla odbudowy równowagi ekologicznej w regionie, stanowiąc istotny krok w odtworzeniu zdrowego środowiska wodnego w Polsce.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*