Joanna Krupa, znana modelka, ponownie znalazła się w centrum medialnych spekulacji po tym, jak paparazzi uchwycili ją w towarzystwie europosła PiS, Dominika Tarczyńskiego. Zdjęcia, na których oboje wyglądali na zrelaksowanych i zadowolonych, szybko wywołały plotki o romansie. Krupa zdecydowanie odcięła się od tych sugestii, mówiąc, że nie łączy jej z Tarczyńskim żadna romantyczna relacja.
W wywiadzie dla Pudelka, modelka jeszcze raz podkreśliła brak kontaktu z politykiem. – W ogóle nie mam z nim kontaktu. To, że byłam z grupą przyjaciół na kolacji, to co to znaczy? Nic. Ja mam różnych kolegów i koleżanki, którzy są po tej czy po tamtej stronie. Ja patrzę na osobę, kto jest dobrym człowiekiem – mówiła Krupa, wyjaśniając, że widziała się z Tarczyńskim zaledwie kilka razy.
Wywiad poruszył również temat polityki Stanów Zjednoczonych, a zwłaszcza prezydentury Donalda Trumpa. Krupa, której posty na Instagramie mogą sugerować sympatię wobec Trumpa, zaznaczyła, że nie chce jednoznacznie określać swoich poglądów politycznych. – Empatia? Nie wiem, czy on ma jakąś empatię (…). Tutaj nie powiem, że jestem po jego stronie czy nie – stwierdziła modelka, dodając, że zgadzała się z niektórymi inicjatywami Trumpa, zwłaszcza dotyczącymi ochrony zwierząt.
Mimo że Krupa mieszka w Stanach Zjednoczonych, podkreśliła znaczenie empatii w życiu publicznym, czego jej zdaniem nie dostrzega u byłego prezydenta USA. Jednocześnie zaznaczyła, że ocenia ludzi przez pryzmat ich działań wobec innych, a nie przynależności politycznej. Jej wypowiedzi po raz kolejny ukazują dystans i niezależność, które stara się zachować w sferze publicznej i politycznej.








Dodaj komentarz