Singapur rozważa dołączenie do Global Combat Air Programme

Singapur podjął wstępne rozmowy z Wielką Brytanią, Włochami i Japonią na temat potencjalnego udziału w Global Combat Air Programme (GCAP). Jak ustalił branżowy portal Janes, na razie konsultacje mają charakter rozpoznawczy, a decyzje jeszcze nie zapadły. Jest to jednak pierwszy oficjalny sygnał świadczący o zainteresowaniu Singapuru tym międzynarodowym projektem.

Modernizacja Sił Powietrznych Republiki Singapuru (RSAF) stanowi główny powód zainteresowania programem. Do tej pory ich flota składała się z amerykańskich myśliwców F-15SG oraz F-16, a także z zamówionych już F-35. Rząd Singapuru spogląda jednak w przyszłość, planując unowocześnienie floty po 2035 roku, kiedy myśliwce szóstej generacji mają wejść do służby.

Globny Program GCAP powstał pod koniec 2022 roku z połączenia brytyjskiego projektu Tempest i japońskiego F-X, a Włochy dołączyły jako równorzędny partner. Celem programu jest opracowanie myśliwca szóstej generacji, który ma rywalizować z amerykańskim Next Generation Air Dominance (NGAD). Niedawno podpisano kontrakt z firmą Edgewing wart 4,6 mld funtów na szczegółowe projektowanie tego samolotu.

Mimo że parametry myśliwca pozostają tajne, prezentacja makiety podczas Farnborough Airshow ujawniła kilka szczegółów konstrukcyjnych: bezogonową konfigurację z dużymi skrzydłami w układzie delta, dwa silniki oraz szeroki kadłub umożliwiający przechowywanie większej ilości paliwa i uzbrojenia wewnętrznego. Samolot ma pełnić funkcję powietrznego centrum dowodzenia, integrując dane z różnych źródeł w czasie rzeczywistym.

Zainteresowanie Singapuru uczestnictwem w GCAP wpisuje się w rosnący trend wśród sojuszników Stanów Zjednoczonych, którzy starają się dywersyfikować swoje źródła uzbrojenia. Wskazuje to na potrzebę nowych technologii i zaangażowanie narodowych przemysłów obronnych w międzynarodowe projekty. Kanada stała się niedawno pierwszym obserwatorem programu, co może świadczyć o potencjale otwierania się projektu na nowych partnerów.

W Stanach Zjednoczonych rodzi to pewne obawy. Eksperci wskazują, że zaangażowanie się sojuszników w alternatywne programy zbrojeniowe może skutkować przekierowaniem przyszłych kontraktów w stronę europejsko-japońskiego konsorcjum zamiast amerykańskiego sektora. Mogłoby to wpłynąć na większą konkurencyjność na światowym rynku lotnictwa bojowego, zmieniając dotychczasową dominację USA w tej dziedzinie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*