Polscy siatkarze przyjechali na Mistrzostwa Europy z jasnym celem – zdobyć złoto oraz zagwarantować sobie awans na Igrzyska Olimpijskie w 2028 roku w Los Angeles. Mecz ćwierćfinałowy, rozegrany w hali w Sofii, stanowił kolejny krok na tej drodze. Choć na trybunach nie zabrakło kibiców, atmosfera nie była zbyt gorąca, co sprzyjało polskiej drużynie.
W rywalizacji o półfinał naprzeciwko Polaków stanęli Niemcy, którzy są znani z tego, że nie boją się mierzyć z faworytami. Zdecydowana gra zachodnich sąsiadów i odwaga w serwisach sprawiały, że starcie było emocjonujące. Niemcy, niezrażeni siłą polskiego bloku, z determinacją grali w obronie i szukali swojej szansy w kontratakach. Jednak kunszt polskich siatkarzy i solidna defensywa, którą wyróżniali się m.in. Bartłomiej Lemański i Wilfredo Leon, nie pozwoliły im przejąć inicjatywy.
Na parkiecie błysnął Leon, który mimo celowanego w niego serwowania, doskonale przyjmował piłki i potężnie atakował z lewego skrzydła. Równie skutecznie prezentował się Bartłomiej Bołądź, który w ataku niemal nie popełniał błędów. Drużyna dowodzona przez Grbicia znakomicie radziła sobie również w zagrywce, gdzie oprócz mocnych serwisów ważne były również te bardziej precyzyjne, które operował m.in. Marcin Komenda.
Choć Niemcy rozpoczęli trzeci set od kilku udanych serwisów, Polacy szybko odzyskali kontrolę nad grą. Trener Niemców, Massimo Botti, nie szczędził wskazówek w czasie przerw, niemniej jednak to polska drużyna zdeklasowała rywali, kończąc mecz 3:0. Dzięki tej wygranej, polscy zawodnicy mogą kroczyć pewnie na półfinał, w którym zmierzą się z triumfatorem spotkania Słowenia – Belgia.
Półfinały odbędą się w piątek w Mediolanie, a wydarzenie zwieńczy wielki finał oraz mecz o trzecie miejsce, które zaplanowano na sobotę. Mecz można będzie oglądać w sportowych kanałach Polsatu, który transmituje wszystkie spotkania Mistrzostw Europy.








Dodaj komentarz