Strategiczne wezwanie do sprzedaży akcji Polenergii: Czy inwestorzy podniosą cenę?

Najwięksi akcjonariusze Polenergii, fundusze BIF IV Europe Holdings Limited oraz Mansa Investments, które razem posiadają 77,88% akcji spółki, ogłosili wezwanie do sprzedaży wszystkich pozostałych akcji. Cena proponowana w wezwaniu wynosi 59,10 zł za akcję, co jest poniżej piątkowego zamknięcia giełdy na poziomie około 62,80 zł.

Analitycy nie wykluczają, że cena w wezwaniu może zostać podniesiona. Obecna oferta stanowi zaledwie niewielką premię względem kursu sprzed wezwania. Andrzej Kędzierski z Biura Maklerskiego Pekao wskazuje, że wartość premi od średnich kursów z ostatnich miesięcy wynosi od 13 do 16%, co jest stosunkowo niewielką wartością. Sugestie dotyczące konserwatywnych założeń wyceny projektów wiatrowych zostały również podkreślone.

W przypadku niepowodzenia wezwania, większościowy akcjonariusz może spróbować jeszcze raz wycofać akcje Polenergii z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, zwłaszcza przed decyzją inwestycyjną dotyczącą farmy wiatrowej Bałtyk 1. Michał Sztabler z Noble Securities zauważa, że wcześniejsze wezwania kończyły się niepowodzeniem z powodu zbyt niskiej ceny.

Poprzednie wezwanie miało miejsce w listopadzie 2020 roku, kiedy oferowano 46,05 zł za akcję. Obecne wezwanie jest drugim w nowszej historii spółki z udziałem dominujących akcjonariuszy, choć przypomnieć należy również wezwanie z 2018 r., którego inicjatorem była grupa PGE.

Doradcze opinie Deloitte i KPMG potwierdziły, że cena z wezwania mieści się w przedziale wartości godziwej, co uznaje również zarząd spółki. Pomimo tego, analitycy oczekują możliwej podwyżki ceny ze względu na niską oferowaną premię względem wartości rynkowej.

Obecne wezwanie obejmuje wszystkie akcje niebędące w posiadaniu wzywających, co stanowi około 22,12% kapitału zakładowego spółki. Przy tej cenie, wartość całej transakcji może wynieść około 1 mld zł, a dokumenty przewidują jej finalizację w sierpniu 2026 r.

Determinacja inwestorów i reakcja mniejszych funduszy będą kluczowe dla powodzenia wezwania. Mansa Investments, kontrolowany przez Dominikę Kulczyk, oraz BIF IV Europe Holdings Limited, z Brookfield Corporation z Kanady jako głównym podmiotem, pozostają najważniejszymi graczami na szachownicy Polenergii.

Wyniki finansowe Polenergii z pierwszego kwartału 2026 roku pokazują, że firma osiągnęła przychody w wysokości 924,9 mln zł, a zysk netto wyniósł 64,4 mln zł. Porównując do poprzedniego roku, przychody były na nieco niższym poziomie, co również może wpłynąć na decyzje inwestorów.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*