Do tragedii doszło około godziny 22.00 w parku Tiergarten, w pobliżu Bramy Brandenburskiej i Placu Poczdamskiego. Podejrzany o atak został zidentyfikowany jako 21-letni Abdul B., znany służbom jako osoba związana z berlińskim środowiskiem islamistycznym. W poszukiwania zaangażowano jednostki specjalne, policyjne śmigłowce oraz liczne patrole. Funkcjonariusze przeszukali już mieszkanie w dzielnicy Schöneberg, jednak nie odnaleźli podejrzanego. Atak miał miejsce w rejonie ulicy Lennéstraße, gdzie kończyła się trasa marszu uczestników Parady Równości. Z relacji świadków wynika, że biała furgonetka wjechała w tłum z dużą prędkością, a kierowca po opuszczeniu pojazdu mógł zaatakować ludzi nożem. Policja wciąż bada te doniesienia. W wyniku ataku zginęła jedna kobieta, a rannych zostało co najmniej 16 osób. Osiem odniosło ciężkie obrażenia, trzy osoby walczą o życie. Pięć osób doznało lżejszych obrażeń. Około 30 uczestników wydarzenia otrzymało pomoc psychologiczną. Po ataku organizatorzy przerwali wydarzenie, a uczestnicy zostali ewakuowani. Burmistrz Berlina Kai Wegner określił atak jako zamach na wartości, które reprezentuje stolica Niemiec. „To atak na nasze wolne i otwarte społeczeństwo” – zaznaczył na platformie X. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział, że sprawca będzie surowo ukarany po pełnym wyjaśnieniu sprawy. Śledztwo prowadzone jest pod kątem zamachu, a berlińska policja intensywnie poszukuje podejrzanego.








Dodaj komentarz