Trzynasta próba startu systemu Starship/Super Heavy została wstrzymana w ostatniej chwili. Rakieta była już na stanowisku startowym w ośrodku SpaceX w południowym Teksasie, jednak automatyczny system bezpieczeństwa przerwał odliczanie przed zapłonem silników. Przyczyną były problemy z uruchomieniem części jednostek napędowych Raptor w pierwszym stopniu rakiety.
Elon Musk, CEO SpaceX, potwierdził, że brak zapłonu kilku silników wymusił przerwanie procedury startowej. W odpowiedzi na zaistniałą sytuację zapowiedziano wymianę dwóch silników Raptor, co ma zwiększyć szanse powodzenia kolejnej próby. Najprawdopodobniej odbędzie się ona na początku przyszłego tygodnia.
Starship/Super Heavy, będący największym i najpotężniejszym systemem nośnym na świecie, składa się z dwustopniowej rakiety: boostera Super Heavy i drugiego stopnia, czyli statku Starship. W nadchodzącym locie wykorzystane zostaną jednostki Ship 40 oraz Booster 20. Do tej pory przeprowadzono dwanaście lotów testowych, z których ostatni, w maju 2026 roku, był debiutem ulepszonej wersji tego systemu.
Wariant V3 wprowadza szereg istotnych zmian konstrukcyjnych, które mają na celu poprawę osiągów oraz niezawodności, a także umożliwienie wielokrotnego użycia. Rakieta ma 124 metry wysokości i jest napędzana przez silniki Raptor trzeciej generacji.
Planowany lot zakłada kontrolowane wodowanie boostera Super Heavy w Zatoce Meksykańskiej. Po separacji, drugi stopień ma przeprowadzić próbne uruchomienie jednego z silników Raptor w przestrzeni kosmicznej oraz rozmieścić 20 satelitów Starlink V3. Satelity po rozmieszczeniu rozłożą panele słoneczne i połączą się z naziemnymi stacjami w RPA, by ostatecznie wejść ponownie w atmosferę.
Sześć z dwudziestu satelitów będzie wyposażonych w kamery, które będą monitorować osłonę termiczną statku. Starship, po zakończeniu misji, ma kontrolowanie wejść w atmosferę i wylądować u wybrzeży Australii.
Pomimo że misja pozostanie suborbitalna, jest kolejnym krokiem w kierunku pełnej operacyjności systemu Starship V3, w tym testów tankowania orbitalnego, co jest kluczowe dla przyszłych misji załogowych na Księżyc i Marsa. NASA obserwuje postępy programu z uwagą, ponieważ załogowy wariant Starshipa jest przewidziany jako lądownik księżycowy dla misji Artemis IV planowanej na 2028 rok.








Dodaj komentarz