Młodzi mężczyźni domagają się większego udziału kobiet w obronności

Udział kobiet w obronności najbardziej postulują młodzi mężczyźni przeciwni obowiązkowej służbie wojskowej, jak wynika z raportu „Filar nie zaplecze. Kobiety w obronie powszechnej i odporności w Polsce”. Obrona powszechna wymaga szerokiego włączenia kobiet oraz szerszego spojrzenia poza kontekst militarny.

Socjolożka Weronika Grzebalska wskazuje, że debata publiczna o poborze jest nieproporcjonalna do jego rzeczywistego znaczenia. Historia i media ukształtowały nasze wyobrażenie konfliktów głównie poprzez obraz wojny pełnej bombardowań i napierających pojazdów, pomijając współczesne wyzwania kraju przyfrontowego.

W tym kontekście kobiety często znajdują się na marginesie systemu obrony. Kobiety rzadziej trafiają na front w tradycyjnie postrzeganej wojnie widzianej w kategoriach czysto militarnych. Tymczasem, jak zauważa Grzebalska, polski system obrony powszechnej nadal nie włącza w pełni cywilnych sektorów i społeczeństwa obywatelskiego, co widoczne jest na przykładzie relacji kobiet z bezpieczeństwem.

Raport podkreśla, że obrona powszechna powinna przygotować sektory cywilne do pełnienia ich ról w sytuacjach kryzysowych, także niemilitarnych. Budowa armii o liczbie 300 tysięcy żołnierzy, mającej być najsilniejszą w Unii Europejskiej, nie jest możliwa bez zaangażowania kobiet. W Wojskach Obrony Terytorialnej kobiety stanowią obecnie 21% składu.

Wzajemne zrozumienie roli kobiet w odporności społecznej jest kluczowe. Kobiety mają kluczowe znaczenie w sektorach takich jak ochrona zdrowia, edukacja, wolontariat, które są fundamentem funkcjonowania społeczeństwa w czasie kryzysów. Ponadto w lokalnej administracji samorządowej, w której większość zatrudnionych stanowią kobiety, ich rola w sytuacjach kryzysowych jest nieoceniona.

Mimo to wiele kobiet wciąż postrzega odporność jako działanie poboczne względem obrony wojskowej. W krajach nordyckich, gdzie koncepcja obrony totalnej obejmuje cywilne filary na równi z wojskowymi, system jest skuteczniejszy. Jeśli chcemy zbudować efektywny system obrony, należy zmienić społeczne wyobrażenia na ten temat.

Młodzi mężczyźni, najbardziej obawiający się przywrócenia poboru, dostrzegają w tym konieczność podziału obowiązków. Grzebalska zauważa, że temat poboru zdominował polską debatę i jest często używany w wojnach kulturowych, co przyćmiewa zasadnicze zadania związane z budowaniem odporności społecznej.

Polska nadal nie dysponuje dokumentem doktrynalnym, który wyznaczałby ramy obrony powszechnej. Obecnie funkcjonują jedynie jej elementy, ale brak spójnej całości. Strategia Bezpieczeństwa Narodowego RP czeka na zatwierdzenie, co ma kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju systemu obronnego kraju.

Z raportu wynika też, że obowiązki opiekuńcze oraz prace na rzecz lokalnych społeczności i więzi społecznych większości realizują kobiety, co stanowi istotny filar przetrwania w czasie kryzysów. Jednakże, według badania CBOS z 2024 roku, 64% respondentek ocenia swoją wiedzę na temat obronności jako raczej małą, a 21% jako niemal żadną. Grzebalska podkreśla, że budowa odporności społecznej angażującej społeczeństwo cywilne jest niemożliwa bez wzmocnienia relacji kobiet z obronnością.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*