Internet już dawno przestał być tylko platformą komunikacyjną i stał się ekosystemem, w którym młodzież narażona jest na działania ekstremistów oraz obcych służb. Brytyjskie władze alarmują o zwiększonym ryzyku i łatwości, z jaką ci działacze werbują oraz manipulują młodymi ludźmi przez nowe technologie.
Platformy społecznościowe, gry internetowe, komunikatory i generatywna sztuczna inteligencja stały się narzędziami, przez które dzieci i nastolatki mogą być wyszukiwane i oswajane z przemocą. Proces ten może być szybki i nieświadomy. Algorytmy dostosowują treść do zainteresowań użytkowników, przyciągając ich coraz bardziej ekstremalnymi przekazami. To zjawisko nie pozostaje bez znaczenia.
Jak podkreśla brytyjska policja, szczególną troskę budzi dostosowywanie propagandy do gustów i języka młodych odbiorców. Łączenie przekazów propagandowych z atrakcyjnymi wizualnie materiałami, np. grami komputerowymi, sprawia, że młodzież może być stopniowo wciągana w zamknięte kręgi.
Przypadek Alfiego Colemana, młodego Brytyjczyka, który przeszedł na skrajne prawicowe poglądy i planował atak terrorystyczny, jest przykładem cyfrowej radykalizacji. Proces ten trwał latami dzięki internetowemu dostępowi do ekstremalnych treści. Podobne przypadki pokazują, że internet nie jest już tylko źródłem informacji, ale także miejscem kształtowania postaw, wartości i norm.
Z kolei problemem jest też werbowanie młodzieży przez obce państwa. Młodzi ludzie, jak wskazuje Vicki Evans z londyńskiej Metropolitan Police, mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z współpracy z wrogimi podmiotami, być może działając na rzecz Moskwy czy Teheranu. Internetowe operacje werbunkowe mogą obejmować działania takie jak rozpoznanie, akty wandalizmu czy poważniejsze przestępstwa.
Działania przestępcze nie ograniczają się jedynie do jednostkowych przypadków. Pojawiają się również destrukcyjne sieci COM, które łączą cyberprzestępców i ekstremistów w zdecentralizowanej społeczności internetowej. W takich grupach przemoc staje się formą rozrywki i rywalizacji, gdzie młodzi ludzie konkurują w brutalnych działaniach.
Na te zagrożenia zwracają uwagę organizacje takie jak National Crime Agency i MI5, które podkreślają, że technologia umożliwia działania współczesnych zagrożeń na niespotykaną skalę.
Firmy technologiczne są wzywane do ograniczania szkodliwych treści i skuteczniejszego zapobiegania kontaktom z niepełnoletnimi. Algorytmy powinny być projektowane z myślą o bezpieczeństwie i ochronie dzieci przed materiałami skrajnymi. Nie są to jednak łatwe zadania.
Brytyjskie doświadczenia wskazują, że aby chronić młodzież, trzeba podejść do problemu kompleksowo, obejmując wszystkie aspekty technologiczne i społeczne. Młodzież nie jest jedynie widzem w świecie cyfrowej przemocy – zbyt często staje się jej celem lub aktywnym uczestnikiem.








Dodaj komentarz