Ministerstwo Finansów opublikowało projekt ustawy dotyczący wzrostu stawek akcyzy na alkohol, który ma wejść w życie w 2027 roku. Przewiduje się, że akcyza na napoje alkoholowe wzrośnie o 15%. Działania te są częścią zaktualizowanej mapy drogowej i mają na celu przywrócenie wcześniej planowanych podwyżek.
Według projektu, stawka na alkohol etylowy wzrośnie z obecnych 8391 zł do 9190 zł, a następnie do 10 109 zł za hektolitr czystego alkoholu. Zmiany dotkną także piwo, wino, napoje fermentowane oraz cydr i perry. Stawki akcyzy na piwo mają wzrosnąć z 11,47 zł do 12,56 zł, a później do 13,82 zł za hektolitr na stopień Plato.
Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie wyraził swoje zaniepokojenie projektem. Szacują, że wzrost akcyzy spowoduje spadek sprzedaży piwa o około 5%, a także negatywnie wpłynie na rynek ze względu na trendy konsumenckie oraz wprowadzenie systemu kaucyjnego. Może to skutkować zmniejszeniem się rynku nawet o kilkanaście procent do 2026 roku. W efekcie zamykane mogą być kolejne browary, co przełoży się na spadek zatrudnienia w branży.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi również skrytykowało projekt, podkreślając, że wzrost stawek akcyzy na niespotykaną dotychczas skalę uderzy w branżę alkoholową. Ich zdaniem, podwyżki wpłyną na dalszy spadek spożycia z legalnych źródeł i obniżą produkcję napojów, co w konsekwencji ograniczy zapotrzebowanie na surowce od polskich rolników, takie jak zboża, ziemniaki i chmiel.
Ministerstwo Rolnictwa wskazuje także na potencjalne zmniejszenie wpływów budżetowych oraz uszczuplenie zaufania przedsiębiorców. Drastyczne zmiany mogą negatywnie odbić się na całym łańcuchu dostaw, co podkopuje stabilność prawną firm do końca obecnej mapy drogowej akcyzy.
Projekt Ministerstwa Finansów wywołał szerokie dyskusje wśród zainteresowanych stron, wskazując na złożoność i dalekosiężne skutki planowanych działań dla gospodarki i społeczeństwa.








Dodaj komentarz