Zaniedbania w szpitalu: Prokuratura bada sprawę pacjentki z Wągrowca

Do szpitala powiatowego w Wągrowcu zgłosiła się kobieta z ostrymi bólami brzucha. Choć personel medyczny pobrał krew do analizy i podał jej środki przeciwbólowe, nie przeprowadzono dalszej diagnostyki. Następnego dnia stan pacjentki się pogorszył, a mimo licznych próśb nie rozszerzono badań. W efekcie, kobieta opuściła placówkę na własne żądanie i udała się do szpitala w Obornikach, gdzie zdiagnozowano u niej ostre zapalenie wyrostka robaczkowego. Konieczne było przeprowadzenie operacji ze względu na rozwijające się zapalenie otrzewnej. Sprawę nagłośnił lokalny portal „Okno na Wągrowiec”.

Po zgłoszeniu przez pacjentkę możliwości popełnienia przestępstwa, Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wszczęła dochodzenie. Rzecznik prokuratury, prokurator Łukasz Wawrzyniak, potwierdził, że postępowanie jest na wstępnym etapie i dotyczy sprawy, a nie konkretnych osób. Śledczy zbierają dokumentację medyczną i przesłuchują świadków. Kodeks karny przewiduje kary za narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia, co w tym przypadku może wynieść do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator Wawrzyniak zaznacza, że ze względu na specyfikę zawodu lekarza, prawo przewiduje zaostrzone sankcje.

Dyrektor szpitala w Wągrowcu, Przemysław Bury, zadeklarował pełną transparentność w wyjaśnianiu tej sprawy. Placówka wszczęła wewnętrzne działania sprawdzające i przekazała materiały prokuraturze. Dodatkowo, pacjentka złożyła skargę do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, działającego przy Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej.

Komentując sytuację, dr Dorota Gałczyńska-Zych przyznała, że zarobki lekarzy powinny być limitowane, zwracając uwagę na potrzebę strukturalnych zmian w organizacji pracy medyków. Tymczasem szpital w Wągrowcu kontynuuje wewnętrzne badanie, mając na celu wykluczenie podobnych incydentów w przyszłości.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*