Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas uroczystości upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej w Lublinie ogłosił zamiar złożenia w Sejmie projektu uchwały, która miałaby wyrazić sprzeciw wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. W swoim wystąpieniu argumentował, że Ukraina nie powinna integrować się z Unią z powodu gloryfikacji sprawców historycznych zbrodni wołyńskich.
Decyzja Czarnka spotkała się z krytyką wśród polskich ekspertów. Prof. Ryszard Bugaj, ekonomista i były doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ostro ocenił pomysł jako populistyczny gest, mający na celu wykorzystanie antyukraińskich nastrojów dla doraźnych celów politycznych. Bugaj zaznaczył, że takie podejście może być próbą zdobycia poparcia wśród radykalnego elektoratu przez polityków PiS, w kontekście konkurencji z Grzegorzem Braunem i jego ugrupowaniem.
Zdaniem Bugaja, takie ruchy mogą nie odzwierciedlać rzeczywistych poglądów większości polskiego społeczeństwa. Chociaż antyukraińskie nastawienie istnieje, nie jest dominujące. Ekonomista krytycznie odniósł się również do decyzji Jarosława Kaczyńskiego o wskazaniu Czarnka na kandydata PiS na premiera, uznając go za niewystarczająco przygotowanego do pełnienia tej funkcji. Podkreślił brak spójnej wizji oraz konkretnych propozycji dotyczących zarządzania państwem.
Bugaj zwrócił także uwagę na ogłoszenie przez premiera Donalda Tuska inicjatywy budowy 'Muru Pamięci’ w Warszawie. Według Bugaja, choć projekt ma pozytywne założenia, może niepotrzebnie dostarczyć amunicji politycznej takim osobom jak Czarnek, co prowadzi do wzrostu napięć i emocji społecznych. W jego opinii, Polska potrzebuje obecnie większej powściągliwości w debacie publicznej, która nie pogłębia istniejących różnic oraz politycznych sporów.








Dodaj komentarz