Były premier Kanady Justin Trudeau znalazł się w ogniu krytyki internautów z powodu swojej nieobecności na meczu otwarcia kanadyjskiej drużyny podczas mistrzostw świata w piłce nożnej. Zamiast wspierać swój kraj w kluczowym momencie, polityk wybrał się do Los Angeles na mecz USA, gdzie jego dziewczyna, gwiazda pop Katy Perry, występowała na ceremonii otwarcia.
W mediach społecznościowych Trudeau starał się tłumaczyć swoją decyzję. „Czasami obowiązki wspierającego chłopaka są na wagę złota. Ale wiecie, komu kibicuję, żeby zdobył Puchar”, napisał, dodając emotkę z kanadyjską flagą. To jednak nie przekonało części Kanadyjczyków, którzy oskarżyli go o zdradę narodową. Na platformie X pojawiły się komentarze pełne oburzenia, nazywając jego wybór „policzkiem w twarz tego kraju”.
Podczas gdy Kanada zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 1:1 w Toronto, Trudeau został uchwycony przez kamery w Los Angeles, jak z uśmiechem towarzyszył Perry na stadionie, gdzie USA wygrały z Paragwajem 4:1. Widowisko to wywołało kontrowersje, zwłaszcza gdy kamery uchwyciły parę popijającą piwo i przytulającą się na trybunach.
Związek Trudeau z Katy Perry jest publicznie znany od lipca 2025 roku, a oficjalnie potwierdzony został w grudniu ubiegłego roku. Zanim jednak para się poznała, Trudeau był żonaty przez 18 lat z Sophie Grégoire, z którą rozwiódł się w 2023 roku. Mają razem troje dzieci. Perry była wcześniej mężatką z angielskim komikiem Russellem Brandem.
Ta sytuacja stawia Trudeau w niezręcznej pozycji politycznej, gdyż jego brak obecności na meczu swojego kraju nasunął wiele pytań o jego priorytety. Krytyka, która na niego spadła, pokazuje, jak emocjonalnie traktowane są wydarzenia sportowe w kontekście narodowej dumy.








Dodaj komentarz