Pakistan jako mediator w konflikcie między USA a Iranem ogłosił, że obie strony osiągnęły ostateczny tekst porozumienia. Premier Pakistanu Shehbaz Sharif potwierdził, że finalizacja umowy może nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin. Planowane jest elektroniczne podpisanie dokumentu, po którym nastąpią rozmowy techniczne. Sharif podziękował zaangażowanym stronom, podkreślając historyczny charakter negocjacji i ich potencjał w budowaniu trwałego pokoju. W kontekście negocjacji Esmaeil Baghaei z irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych zaznaczył, że podpisań formalnych dokumentów nie należy oczekiwać w niedzielę. Baghaei wskazywał, że rozmowy mogą przeciągnąć się o kilka dni, przypominając jednak o konieczności ostrożności przy ustalaniu dat. Iran i USA stoją u progu porozumienia, co potwierdzał także amerykański prezydent Donald Trump, odwołując wcześniej planowany atak na Iran. Natomiast z amerykańskiej administracji dochodzą informacje, że dokument obejmuje kwestie dotyczące otwarcia cieśniny Ormuz, demontażu irańskiego programu nuklearnego oraz inspekcji weryfikujących zobowiązania. Iran, w zamian za spełnienie tych warunków, uzyska stopniowe zniesienie sankcji oraz reintegrację z gospodarką światową. Biały Dom zaprzecza doniesieniom o wysokości rekompensaty finansowej dla Teheranu, sugerowane wcześniej przez media. Zawarcie porozumienia jest możliwe dzięki zmniejszeniu kontroli Iranu nad cieśniną Ormuz oraz wypracowaniu szczegółowych zapisów dotyczących wywozu wzbogaconego uranu. Konflikt rozpoczęty przez USA i Izrael końcem lutego wstrząsnął regionem Bliskiego Wschodu, wpływając na międzynarodowe rynki surowcowe. Od kwietnia region trwa w kruchym zawieszeniu broni, które może stać się zalążkiem trwałego rozbrojenia. Świat z niecierpliwością oczekuje oficjalnego podpisania umowy, która może przynieść długo oczekiwany pokój i stabilizację.








Dodaj komentarz