W nocy z wtorku na środę doszło do kolejnych ataków ukraińskich dronów na ważne zakłady przemysłowe w Rosji. Celem nalotów stały się zakłady chemiczne w Kraju Stawropolskim oraz rafineria ropy naftowej w obwodzie niżnonowogrodzkim. Te ataki to część większej strategii wojennej Ukrainy, mającej na celu osłabienie rosyjskiego potencjału militarnego.
Gubernator Kraju Stawropolskiego Władimir Władimirow poinformował, że ukraińskie drony uderzyły w miasto Niewinnomyssk. Choć nie ma doniesień o ofiarach i znacznych zniszczeniach, w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia potwierdzające pożar na terenie zakładów chemicznych Azot. Zakłady należą do firmy EuroChem, która dostarczała surowce do produkcji materiałów wybuchowych używanych w rosyjskiej artylerii.
Podobne wydarzenia miały miejsce w mieście Kstowo. Tamtejsza rafineria ropy naftowej, będąca własnością przedsiębiorstwa Łukoil, także stała się celem dronów. Nagrania z miejsca zdarzenia ukazują bezzałogowce przelatujące w pobliżu budynków mieszkalnych, a pożar wybuchł w głównej jednostce rafinacji ropy naftowej. Rafineria ta, jedna z największych w Rosji, jest kluczowym dostawcą paliw dla Moskwy.
Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że zneutralizowano 273 ukraińskich dronów, które operowały nad różnymi regionami Rosji, w tym nad anektowanym Krymem oraz Morzami Azowskim i Czarnym. Te incydenty pokazują rosnące napięcie i złożoność konfliktu na linii Kijów-Moskwa, gdzie infrastruktura energetyczna staje się jednym z głównych celów strategicznych. Ataki na obiekty takie jak rafinerie mają na celu nie tylko wywołanie strat materialnych, ale również ograniczenie zdolności Rosji do prowadzenia działań wojennych na dużą skalę.








Dodaj komentarz