Szwedzki Saab rywalizuje o kontrakt na myśliwce dla Portugalii

Szwedzki producent lotniczy Saab intensyfikuje swoje działania, by zdobyć lukratywny kontrakt na dostawę myśliwców dla portugalskiej armii. Choć faworytem długo pozostawały amerykańskie F-35, zmieniły to obawy związane z polityką Donalda Trumpa oraz chęć uniezależnienia się od amerykańskiego sprzętu. W efekcie Skandynawowie promują swój myśliwiec JAS-39 Gripen jako najlepsze rozwiązanie w kontekście potencjalnego zagrożenia ze strony Rosji.

Jussi Halmetoja, były pilot szwedzkich sił zbrojnych, obecnie doradca Saab, podkreśla w rozmowie z CNN Portugal, że JAS-39 Gripen został zaprojektowany jako odpowiedź na scenariusze wysokiego ryzyka, w tym rosyjski atak. W wojnie o wysokiej intensywności Gripen daje większe szanse na powodzenie niż F-35, który nie jest zaprojektowany do generowania takiej masy bojowej, jaką oferuje szwedzki model.

Dodatkowym atutem Gripena jest jego zdolność do szybkiej regeneracji operacyjnej. Halmetoja wskazuje, że myśliwiec potrafi lądować i być gotowy do ponownego startu już po około dziesięciu minutach, co jest niewątpliwą przewagą na polu bitwy.

Wirtualna Polska zwraca uwagę, że JAS-39 Gripen jest również chwalony przez część ekspertów z Ukrainy. Postrzegają oni szwedzką maszynę jako jedną z najciekawszych opcji, które mogłyby odegrać znaczącą rolę w przyszłych konfliktach z Rosją.

Saab, w ramach swojej oferty, deklaruje gotowość na szeroką współpracę z Portugalią, która obejmowałaby nie tylko dostawy myśliwców, ale i możliwość częściowej produkcji w Portugalii. Taka współpraca nie tylko wzmacniałaby lokalny przemysł obronny, ale i pogłębiała relacje między krajami.

Decyzja Portugalii w sprawie zakupu nowych myśliwców jest oczekiwana z dużym zainteresowaniem. Wprowadzenie Gripena do portugalskiej floty mogłoby być kluczowe w strategicznych relacjach obronnych w Europie, pokazując jednocześnie, że na rynku zdominowanym przez amerykańskich producentów istnieje konkurencyjna alternatywa.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*