Mieszkańcy Brzegu w województwie opolskim wyrażają ogromne oburzenie wobec drastycznych podwyżek opłat za miejsca na lokalnym cmentarzu komunalnym. Z dniem 1 lipca wprowadzono nowe stawki, które wzrosły nawet o 150 procent. Dotychczas, za 20-letnie miejsce na grób jednomiejscowy opłata wynosiła 555,56 zł netto, lecz teraz osiąga kwotę 1400 zł. Podwyżki dotyczą również innych opcji, jak ziemna kwatera — z 740,74 zł na 2 tys. zł. Za miejsce pod rodzinny grób murowany podwójny, płatne na 99 lat, trzeba teraz zapłacić aż 8,5 tys. zł.
Decyzja o podwyżkach spotkała się z ostrym sprzeciwem lokalnej społeczności. Mieszkańcy otwarcie wyrażają swoje niezadowolenie, oskarżając władze miasta o manipulację i podkreślając, że wzrost opłat jest znacznie większy niż urzędowo deklarowane 10 procent. Radny miejski Tomasz Kubiak podkreśla, że wprowadzanie dodatkowych opłat za usługi, które nie są związane z samym miejscem pochówku, jak wynajem kaplicy czy wjazd samochodu pogrzebowego, bez wiedzy Rady Miejskiej, jest nieetyczne i stanowi obejście przepisów.
Urząd miasta w odpowiedzi wydał oświadczenie, w którym tłumaczy konieczność ujednolicenia opłat, powołując się na wyroki sądów administracyjnych i zmiany prawne dotyczące prolongaty miejsc na cmentarzach. Władze podkreślają, że utrzymanie cmentarzy wiąże się ze znacznymi kosztami, w tym wywozem śmieci i zużyciem energii elektrycznej, a wszystkie zmiany mają odzwierciedlać realne koszty.
Mimo oficjalnych wyjaśnień mieszkańcy nie kryją oburzenia. Wielu z nich uważa, że takie podwyżki w istotny sposób obciążają rodziny w trudnych momentach życiowych, jakimi są pogrzeby bliskich. Do burmistrz Brzegu, Violetty Jaskólskiej-Palus, wpłynęła już interpelacja podpisana przez 11 radnych, domagających się wyjaśnień i zmian w zarządzeniu.
Wydaje się, że kwestia cmentarnych opłat w Brzegu jeszcze przez długi czas będzie tematem dyskusji, zarówno wśród społeczności lokalnej, jak i na szczeblu decyzyjnym.








Dodaj komentarz