Niemiecka firma OHB rozważa podjęcie działań prawnych przeciwko planowanej konsolidacji działalności kosmicznych gigantów: Airbusa, Thalesa oraz Leonardo. Projekt Bromo, bo tak nazywa się inicjatywa, może według kierownictwa OHB ograniczyć konkurencję na europejskim rynku kosmicznym i zakłócić istniejące łańcuchy dostaw.
W ciągu ostatnich miesięcy europejskie koncerny sektora kosmicznego i obronnego pracują nad projektem konsolidacji działalności satelitarnej. Jego celem jest wzmocnienie pozycji Europy wobec świateł gigantów z USA i Chin. Inicjatywa została przedstawiona światu pod koniec ubiegłego roku. Zakłada ona powstanie nowego, niezależnego podmiotu poprzez połączenie sił Airbusa, Thalesa i Leonardo w dziedzinie produkcji satelitów.
Marco Fuchs, prezes OHB, wyraził w wywiadzie dla agencji Reutera zaniepokojenie tą inicjatywą i zapowiedział, że jego firma oficjalnie zgłosiła swoje uwagi do Komisji Europejskiej. Firma nie wyklucza skierowania sprawy na drogę sądową w przypadku zatwierdzenia transakcji przez regulatora.
Zdaniem OHB, fuzja może prowadzić do powstania quasi-monopolu w niektórych segmentach europejskiego rynku satelitarnego. Szczególne obawy dotyczą wpływu nowego podmiotu na łańcuchy dostaw i dostęp małych producentów do rynku komponentów kosmicznych. Fuchs zaznacza, że porównania z konkurencją chińską są nieuzasadnione, ponieważ chińskie firmy nie odgrywają znaczącej roli w europejskich programach satelitarnych.
Na tle sporu warto odnotować, że firma OHB notuje dynamiczny wzrost. W ciągu ostatnich 12 miesięcy kapitalizacja niemieckiej spółki wzrosła blisko pięciokrotnie do poziomu 5 miliardów euro.
W przypadku sfinalizowania transakcji, nowy podmiot zatrudniać będzie około 25 tysięcy osób i generować przychody rzędu 6,5 miliarda euro rocznie. Zwolennicy konsolidacji argumentują, że jest ona kluczowa, by stawić czoła rosnącej dominacji amerykańskich i chińskich graczy na globalnym rynku kosmicznym.
Własność nowej firmy zostanie podzielona pomiędzy Airbus, Leonardo i Thales, z odpowiednio 35%, 32,5% i 32,5% udziałów. Wiceprezes Leonardo Space Division, Giuseppe Lenzo, podkreśla, że partnerzy tworzą silny zespół mogący stać się liderem globalnego sektora kosmicznego.
Zakończenie transakcji uzależnione jest od spełnienia standardowych warunków i uzyskania zezwoleń regulacyjnych, a rozpoczęcie działalności nowej spółki planowane jest na 2027 rok.
Decyzja Komisji Europejskiej w sprawie tego projektu będzie miała kluczowe znaczenie dla przyszłości europejskiego przemysłu kosmicznego. Od tego rozstrzygnięcia zależeć będzie struktura rynku satelitarnego w Europie oraz rola mniejszych producentów.








Dodaj komentarz