Prokuratura zmierza do zakończenia śledztwa ws. głośnej sprawy zgwałcenia policjantki

Prokuratura planuje w lipcu zakończyć śledztwo dotyczące zgwałcenia młodej policjantki w Piasecznie. Rzecznik warszawskiej prokuratury, Piotr A. Skiba, informuje, że dotychczas zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza wersji wydarzeń przedstawianej przez niektóre media.

Postępowanie wciąż trwa, a analiza zabezpieczonych telefonów wskazuje na konieczność ponownego przesłuchania kilku świadków. Ponadto, przewidziano dodatkowe przesłuchanie pokrzywdzonej policjantki. Ogromna ilość zgromadzonego materiału dowodowego wymusza dłuższe badanie sprawy, co opóźnia zakończenie śledztwa.

Do incydentu miało dojść na początku stycznia, kiedy to podczas nocnej imprezy dowódca 9. kompanii, Marcin J., rzekomo zgwałcił 22-letnią stażystkę w jednym z pomieszczeń. Marcin J. został aresztowany, postawiono mu zarzut zgwałcenia oraz zmuszenia do czynności seksualnej, a także zawieszono w czynnościach służbowych. Jego zwolnienie z aresztu nastąpiło na początku marca, kiedy sąd zamienił tymczasowe aresztowanie na poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. złotych, dozór policyjny i zakaz kontaktu z pokrzywdzoną oraz świadkami.

Prokuratura podkreśla, że śledztwo może zakończyć się na trzy sposoby: skierowaniem aktu oskarżenia, umorzeniem postępowania lub zmianą zarzutów. Ostateczne decyzje będą podejmowane po analizie kluczowych dowodów.

Czynności towarzyszące tej sprawie mają na celu dokładne wyjaśnienie zdarzeń, a nie tylko dowodzenie winy. Prokuratura kładzie nacisk na obiektywną analizę zgromadzonych danych. Decyzje sądowe i prokuratorskie będą zależały od wyników dalszych dochodzeń.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*