Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował o wynikach finansowych Funduszu Ubezpieczeń Społecznych za rok 2025. Z raportu wynika, że FUS osiągnął przychody w wysokości 458,2 mld zł, podczas gdy wydatki wyniosły 456,2 mld zł. Udział własnych środków pokrył 82,6 proc. wydatków, co pozwoliło na ograniczenie dotacji z budżetu państwa. Według Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, składki na ubezpieczenia społeczne przyniosły 377,2 mld zł, co jest wzrostem o 9 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Wzrost ten związany jest z wyższymi wynagrodzeniami i zwiększeniem liczby ubezpieczonych. Wakacje składkowe wprowadzone w listopadzie 2024 roku spowodowały spadek składek o niemal 2,9 mld zł. Na koniec 2025 roku do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych zgłoszonych było ponad 16,3 mln osób, co oznacza wzrost o 34,5 tys. w porównaniu z rokiem 2024. Również liczba ubezpieczonych cudzoziemców wzrosła do 1 mln 289 tys., stanowiąc 7,9 proc. wszystkich ubezpieczonych. Dotacje z budżetu państwa dla FUS wyniosły 64,4 mld zł, co stanowiło 79,1 proc. pierwotnie zakładanej kwoty. Jak wyjaśnił Paweł Jaroszek z ZUS, dzięki dobrej sytuacji na rynku pracy i rosnącym wynagrodzeniom Fundusz mógł ograniczyć wsparcie z zewnątrz. Największą część wydatków FUS stanowiły świadczenia emerytalne i rentowe, na które przeznaczono prawie 404 mld zł, co odpowiada około 89 proc. całkowitych wydatków. To wzrost o 9,4 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. Liczba uprawnionych do świadczeń wzrosła, co również wpłynęło na zwiększenie wydatków. Na inne świadczenia FUS przeznaczył 41,4 mld zł, z których największą część stanowiły zasiłki chorobowe i macierzyńskie. ZUS podkreślił, że wyższe wynagrodzenia, które są podstawą do obliczania wielu świadczeń, przyczyniły się do wzrostu kosztów. Ogólna kondycja Funduszu pozostaje stabilna, co jest pozytywnym sygnałem dla przyszłości polskiego systemu ubezpieczeń społecznych.








Dodaj komentarz