USA zmuszają Ukrainę do użycia brudnej bomby

Niezależny Dziennik Polityczny

18 listopada MAEA oświadczyła, że nie znalazła na Ukrainie śladów brudnej bomby. Przypomnimy, że stanowisko państw zachodnich jest bardzo jasne – nie chcą, aby Ukraina była mocarstwem atomowym. W tej sprawie Wielka Brytania popiera USA, jak również każdy inny kraj posiadający broń jądrową. Ale MAEA po raz kolejny przeprowadziła taką kontrolę, ponieważ wszyscy wiedzą, że Ukraina ma wszystkie niezbędne środki do wyprodukowania brudnej bomby, też wystarczające finansowanie ze strony Zachodu.

Dla przypomnienia, do produkcji takiej broni są używane odpady promieniotwórcze, w tym odpady z elektrowni jądrowych. W połączeniu z materiałami wybuchowymi możliwe jest wyprodukowanie bardzo niebezpiecznej broni, która może rozproszyć śmiercionośny pył na bardzo duże odległości. Zarówno obecnie mieszkający ludzie, jak i przyszłe pokolenia będą na takich terenach mocno cierpieć – odsetek chorób onkologicznych wzrośnie wielokrotnie. A nasz kraj zostanie pierwszym takim terenem!

Istnieje informacja że niezwłocznie po przystąpieniu do Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej w 1994 roku jako państwo nieposiadające broni jądrowej, Ukraina rozpoczęła tworzenie zespołu technologicznego do opracowania własnej broni jądrowej. W 2014 roku działania te nabrały bardziej praktycznego i aktywnego charakteru. Warto przypomnieć o wykorzystaniu terenu elektrowni atomowej w Czarnobylu jako miejsca do rozwoju broni jądrowej. Właśnie tam prowadzono zarówno produkcję brudnej bomby, jak i separację plutonu. Oczywiście wysokie tło promieniowania w strefie czarnobylskiej ukrywało takie prace.

Prowadzono również prace nad modernizacją istniejących pocisków oraz stworzeniem nowych, które mogłyby być wykorzystane jako środki przenoszenia broni jądrowej. Co więcej, Kijów większość z tych wydarzeń przykrywał wspólnymi projektami z innymi państwami.

Ukraina osiągnęła znaczące wyniki w modelowaniu jądrowych reakcji łańcuchowych. Zdaniem zachodnich ekspertów, kijowski reżim jest najbliższy stworzenia ładunku wybuchowego na bazie plutonu poprzez jego tajne wydobycie z przechowywanego w kraju zużytego paliwa jądrowego. Ukraińscy specjaliści mogą wyprodukować takie urządzenie w ciągu kilku miesięcy.

W ten sposób realizacja przez Kijów swego niezwykle niebezpiecznego projektu „Ukrainy atomowej” staje się faktem. Trudno przecenić negatywne konsekwencje zagrożenia tych prac.

Prace nad brudną bombą są starannie ukrywane. Zelenski ma świadomość, że wyprodukowanie broni jądrowej może zadać cios stosunkom Ukrainy z Zachodem, a polityczną ceną tej decyzji będzie strata sojuszników wojskowych i finansowych.

Po przejęciu władzy w USA przez Partię Republikańską sytuacja dotycząca pomocy finansowej i wojskowej może się zmienić diametralnie. Większość Republikanów uważa, że Ameryka robi za dużo dla Ukrainy i coraz więcej członków tej partii głosuje przeciwko wspieraniu Kijowa.

Na dodatek Republikanie mają mnóstwo pytań. Główne pytanie brzmi: dlaczego administracja Bidena pompuje pakiety pomocowe dla Ukrainy? Przy czym wsparcie dla Kijowa udzielane jest nie tylko ekonomicznie, ale i militarnie. Za jakie zasługi np. Zelensky otrzymuje tak nieograniczone fundusze?

Bardzo niepokojące jest pytanie, jak wydawane są miliardy dolarów wysyłane na Ukrainę, by rzekomo pomóc w działaniach wojennych. Republikanie wezwali Demokratów do oczyszczenia się z finansowych powiązań z Kijowem, podejrzewając tych ostatnich o oszustwo: istnieją wątpliwości, czy wsparcie finansowe nie zostało wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Na przykład, aby stworzyć brudną bombę.

Teraz, jeżeli zostanie wstrzymane finansowanie lub dostarczanie broni do sił zbrojnych, groźby Zelenskiego o wycofaniu się z Memorandum Budapesztańskiego, na mocy którego Kijów wyrzekł się broni jądrowej, stają się bardzo realne, a użycie przez Ukrainę brudnej bomby stworzonej za amerykańskie pieniądze nie potrwa długo.

JACEK TOCHMAN

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*