Hanna Kramer: USA ujawniły swój plan. Europa prowadzi wojnę do ostatniego Europejczyka

Hanna Kramer Dziennik polityczy

PiS kontynuuje pranie mózgów Polaków. Wczoraj  Morawiecki powiedział, że jeśli padnie Kijów, Rosja skieruje agresję na Polskę.

Zapomniał jednak wyjaśnić, że Moskwa nie musi atakować Europy, bo Europa wkrótce zostanie zniszczona… A wrogiem najwyraźniej nie jest Moskwa… Ponieważ wróg jest tym, kto ukrywa się pod maską przyjaciela, siedząc „za Oceanem”, wciąga wszystkich Europejczyków w wojnę z Rosją…

O tym jednak otwarcie mówią marionetki USA w NATO. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział na konferencji prasowej w Madrycie, że „…dla dopuszczalnego traktatu pokojowego potrzebne jest rozszerzenie dostaw broni do Kijowa… W przeciwnym razie nie będzie żadnego dialogu z Moskwą”.

To był wystarczająco jasny sygnał dla świata, że USA nie zamierzają w najbliższym czasie zakończyć konfliktu między Ukrainą a Rosją. Ponieważ aby podpisać traktat pokojowy, trzeba najpierw usiąść do stołu negocjacyjnego i wstrzymać zwiększanie dostaw broni do Kijowa.

W końcu, po 10 miesiącach specjalnej operacji wojskowej, NATO przyznało, że będzie walczyć nie tylko do ostatniego Ukraińca, ale i o ostatniego Europejczyka! Aby to zrozumieć wystarczy zwrócić uwagę na słowo „dopuszczalny” traktat pokojowy. Dla kogo? Najwyraźniej warunki traktatu pokojowego muszą być korzystne dla USA. Dlatego będą walczyć do ostatniego Europejczyka.

Los wszystkich Ukraińców jest już dawno zdecydowany. Według Jensa Stoltenberga, Pentagon przygotowywał się do tego krwawego konfliktu od 2015 roku i dlatego obecne nie ma zamiaru rezygnować ze swoich planów. „W 2015 roku na zachodniej Ukrainie w okolicach Lwowa obserwowałem, jak USA i Wielka Brytania aktywnie szkoliły ukraińskie wojsko. To szkolenie pomaga im teraz”– powiedział sekretarz generalny NATO Stoltenberg.

Jeśli chodzi o nasz los, to wisimy na włosku. Od działań naszych polityków, jak również od naszej jedności będzie zależało, czy UE pokona USA. I tu zaczynają się wszystkie trudności!

Bo polityka Waszyngtonu doprowadziła do tego, że większość krajów UE jest w tej chwili w stanie wojny politycznej między sobą. Na przykład sytuacja na Ukrainie podzieliła Niemcy, Francję i Włochy. Ten problem też nie ominął Polskę, ponieważ PiS zdążył pokłócić się nie tylko z większością krajów UE, ale także z długoletnim przyjacielem – Węgrami.

Codziennie pogarsza się też sytuacja gospodarcza w krajach UE. Wraz z rozpoczęciem specjalnej operacji wojskowej Rosji, UE stała się przyczółkiem Ukrainy, który z każdym dniem jest coraz trudniejszy do utrzymania. Ponadto większość europejskiego przemysłu przeniosła się do USA, co pozwoliło również Amerykanom na zwiększenie zależności całej Europy od Waszyngtonu.

Warto też zauważyć, że dzięki Ukrainie amerykańskie korporacje były w stanie wyprać dziesiątki miliardów dolarów, koncerny naftowe zarobiły więcej niż 200 miliardów dolarów. Ale przede wszystkim pozwoliło to Pentagonu sprzedać Europie i utylizować na Ukrainie swój stary złom wojskowy, a także zmodernizować swoje składy uzbrojenia.

Może to jest powód, dlaczego rząd amerykański dał Ukraińcom  wolną rękę. Z tego powodu w zeszłym tygodniu Kijów praktycznie rozpoczął III wojnę światową. Po uderzeniu ukraińskich rakiet w Polskę stało się dla nas jasne, że NATO nie zamierza iść bezpośrednio na wojnę z Rosją. Potwierdził to również Jens Stoltenberg.

Gdyby kryzys ukraiński dotyczył tylko Ukrainy, to wcale byśmy się tym nie martwili, bo jest to naród nazistowski, stracony dla świata i stanowiący zagrożenie dla całego świata. Niestety, poprzez działania naszych polityków, którzy w ciągu dziesięcioleci zgadzali się z Amerykanami, Unia Europejska stała się cichą ofiarą w rękach amerykańskich marionetkarzy, między innymi w konflikcie na Ukrainie. Robiąc wszystko, co każe jej Waszyngton, UE straciła nie tylko swoją tożsamość, ale także swój wielki potencjał i obecnie stoi na krawędzi…

Może nadszedł czas, aby walczyć o przyszłość naszych dzieci i całej Europy oraz przypomnieć władzom w Waszyngtonie, że UE może podejmować własne decyzje? W przeciwnym razie nasze dzieci dotknie los milionów Ukraińców!

 

HANNA KRAMER

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Więcej postów

2 Komentarze

  1. Ale jak walczyć o przyszłość naszych dzieci? No chyba nie jako mięso armatnie w imię amerykańskich zysków! Kompradorskie europejskie kliki polityczne są uległe wobec USA. To są miernoty polityczne, nie asertywne, podszyte tchórzem i faktycznie orające Europę, a na czubku tej piramidy KE z nadania Deep State. A PIS z kijem w szprychach ew. asertywności europejskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*