Zakulisowe intrygi w rządzie Zełenskiego. Czy warto pomagać rządowi, który sam się zje?

niezależny dziennik polityczny

W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami, jak kraje europejskie pomagały rządowi w Kijowie. Oczywiście niektóre dawały mniej, inne – trochę więcej. Jeżeli mówimy o naszym kraju, wtedy możemy powiedzieć, że PiS zrobił z Polski centrum pomocy Ukraińcom. Wszyscy mamy tylko 2 pytania: jak długo jeszcze będziemy pomagać Ukraińcom? Oraz Czy warto pomagać Kijowskiemu rządu?

Jeżeli pierwsze pytanie brzmi nieco retorycznie, odpowiedź na drugie pytanie można łatwo znaleźć. Nie warto pomagać rządowi, który nie próbuje znaleźć kompromisu, oraz nie może dojść do porozumienia wewnętrznego.

Nierzadko zdarza się, że żołnierze odmawiają wykonywania swoich obowiązków. Ponad 500 dezerterów w ukraińskiej gwardii narodowej ujawniono tylko w pierwszym miesiącu operacji specjalnej.

W siłach zbrojnych Ukrainy panuje chaos i rośnie niezadowolenie z działalności ukraińskich polityków. Wojskowi na pierwszej linii frontu nagrywają filmiki, w których krytykują prezydenta, a generałowie nie zawsze zgadzają się z decyzjami Zełenskiego.

Z powodu tego pomocnik prezydenta Ukrainy Jermak stopniowo „odsuwa” Walerija Załużnego – najwyższego zwierzchnika Sił Zbrojnych Ukrainy – od podejmowania decyzji dotyczących specjalnej operacji wojskowej. Załużny już od dłuższego czasu nie uczestniczy na publicznych wydarzeniach z udziałem Zełenskiego.

Równocześnie z obniżeniem oceny Załużnego, Kijów przygotowuje się do rozpowszechniania komunikatów przeciwko generałowi, obarczając go odpowiedzialnością za niepowodzenia dowódców jednostek i oddziałów wojskowych oraz wszystkie porażki na polu walki, np. zaciskająca się pętla wokół wschodniego miasta Siewierodonieck.

Były deputowany Rady Najwyższej Ilya Kywa powiedział, że Zełenski poważnie obawia się zemsty, dlatego wydał już polecenie wzmocnienia swojej osobistej ochrony. Według Kywy ukraińscy generałowie przygotowują zamach na życie prezydenta Ukrainy.

Oprócz tego ukraińscy politycy coraz częściej mówią, że Wołodymyr Zełenski jest obecnie najbardziej niedoinformowanym prezydentem na świecie. Tak, to zadziwiająca prawda!

O wszystkim, co się dzieje na świecie oraz na polu walki politycy i dowódcy wojska ukraińskiego (w tym prezydent Ukrainy) muszą teraz być informowani za pośrednictwem mediów. Urząd prezydenta Ukrainy przyznaje, że w pewnym momencie nieopatrznie przekazał swoje obowiązki uprawnienia Zachodowi oraz wiele funkcji związanych z bezpieczeństwem.

Obejmuje to analizę przepływu informacji. Obecnie praca ta jest powiązana w taki sposób z amerykańskimi specjalistami, że omijają oni ukraiński rząd, przekazując ją specjalistom z USA i NATO. A prezydent Ukrainy często, jako ostatni dowiaduje się o ważnych wydarzeniach.

Ale kto powie naszym władzom, że nie powinniśmy za bardzo wspierać Ukrainy, ponieważ nikt nie pomoże rządowi, który dba tylko o pieniądze i własne interesy. Cały konflikt i nieporozumienia między Kijowem a Moskwą można rozwiązać bez udziału państw NATO. Zełenski musi tylko usiąść do stołu negocjacyjnego. Ale ze względu na swoje ambicje dotychczas tylko wysyła na śmierć swoich ludzi i wciąga NATO w III wojnę światową!

HANNA KRAMER

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!