Masz samochód? Przez KPO zapłacisz większe podatki

Dziennik polityczny

W Krajowym Planie Odbudowy pojawiły się zapisy uderzające w posiadaczy samochodów spalinowych. Kierowcy będą musieli zapłacić wyższe podatki.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przyjechała w czwartek do Warszawy, aby oficjalnie poinformować o zatwierdzeniu Polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Zastrzegła przy tym, że zielone światło dla KPO nie oznacza automatycznej wypłaty środków.

Jak tłumaczyła von der Leyen, Polska musi najpierw spełnić trzy warunki, czyli zlikwidować Izbę Dyscyplinarną, przyjąć zmiany w systemie dyscyplinarnym sędziów, a także przywrócić do orzekania odsuniętych sędziów.

Uderzenie w kierowców

Prawo i Sprawiedliwość zamierza walczyć z samochodami, które szczególnie mocno szkodzą środowisku. Problem w tym, że do tej kategorii można zapisać większość pojazdów poruszających się po polskich drogach. Polaków nie stać na nowe auta, szczególnie tzw. hybrydy czy elektryki, i w większości poruszają się spalinowymi. Średnia wieku polskiego samochodu wynosi obecnie 15 lat.

Aby je wyeliminować z ruchu rząd chce wprowadzić specjalny podatek od silników spalinowych. “Podatek ma być gotowy w drugim kwartale 2026 r., a dochody z niego mają zasilić rozwój niskoemisyjnego transportu w miastach i na terenach wiejskich” – czytamy w piątkowej “Rzeczpospolitej”.

Z kolei wcześniej mają zostać ukończone przepisy, które podniosą opłaty za rejestrację pojazdów spalinowych. Te obciążenia mają zostać wprowadzone w życie w czwartym kwartale 2024 r. To ile trzeba będzie dopłacić ma zależeć od poziomu emisji CO2 przez dane auto.

Samochody ciężarowe zostaną obłożone dodatkową opłatą za przejazd trasami ekspresowymi. Rządzący zapewniają, że właściciele aut osobowych mogą, w tej kwestii, czuć się bezpiecznie – ich ma ominąć ta danina.

Przypomnijmy, że kompromis ws. KPO między PiS a KE zakłada wdrożenie 116 “kamieni milowych”. Znaczna ich część dotyczy polskiego systemu sprawiedliwości.

DORZECZY.PL