Morawiecki na romantycznej kolacji z żoną. To nie spodobało się internautom

Premier Mateusz Morawiecki po ciężkim tygodniu pracy postanowił w sobotę zrelaksować się z żoną, Iwoną. Małżeństwo wysłało dzieci na harcerski biwak, a sami wybrali się na kolację do urokliwej restauracji. Pod zdjęciem premiera, zamieszczonym w mediach społecznościowych, posypały się krytyczne komentarze.

“Nasze dzieciaki w trasie, poznają harcerskie życie, a tymczasem my korzystamy z chwili dla siebie i wyszliśmy na kolacje. Chyba większość rodziców wie, jak ważne to chwile w każdej Rodzinie. A jak Wy spędzacie weekend?” – napisał Mateusz Morawiecki na Twitterze.

Pod wpisem zamieścił zdjęcie, na którym widać, że para przytula się w ogródku restauracji.

Internauci nie zostawili suchej nitki na premierze.

“Skoro Pan pyta, to proszę bardzo. Ja od 8 do 17 w pracy. Sporo pacjentów, trochę szczepień. Po pracy z córką zakupy spożywcze. Żona dzisiaj dyżur od 8 do 16, a jurto od 9 do 15. Ale oczywiście miło jest popatrzeć, że ktoś ma czas na celebrowanie tych rodzinnych chwil” – napisał jeden z nich.

Inni twitterowicze przypominali Morawieckiemu, że za naszymi granicami nadal trwa wojna, a w Polsce szaleje inflacja.

“Kim trzeba być, aby w sytuacji, kiedy u sąsiadów jest wojna, giną ludzie, niszczony jest kraj, Polacy bez rządowej pomocy sami pomagają Ukraińcom, szaleje inflacja i drożyzna, a pan jak podrzędny celebryta, lansuje się w mediach społecznościowych ze swoim szczęśliwym życiem!” – napisała internautka.

“Większość rodziców wie, jak ważne to chwile w każdej rodzinie. Przeciętna polska rodzina siedzi przy stole z dziećmi i rozważa, czy kupić potrzebne rzeczy dla nich, czy zapłacić rachunki. Ich nie stać na kolację w restauracji, jedzą ją w domu. Tak spędzają weekend” – odpisała premierowi inna użytkowniczka Twittera.

 Czytaj także:  

Dzieci Morawieckich pojechały na harcerski biwak, więc para wybrała się na kolację.

Zdjęcie z romantycznej kolacji przy świecach Mateusz Morawiecki opublikował na Facebooku.

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie   znajdziecie tutaj.   Napisz list do redakcji:   List do redakcji   Podziel się tym artykułem: Facebook Twitter

FAKT.PL