Generał Skrzypczak o murze na granicy z Białorusią: Chyba będzie ze złota!

Generał Skrzypczak o murze na granicy z Białorusią: Chyba będzie ze złota!

Ogrodzenie na granicy z Białorusią to prowizorka – mówią rządzący i zapowiadają budowę nowego, gigantycznego muru na wschodzie. Koszt trzeba liczyć w miliardach złotych! Będzie wysoki i naszpikowany elektroniką, jak ten na granicy Grecji i Turcji. – Za takie pieniądze, to on będzie chyba ze złota – kręci głową generał Waldemar Skrzypczak (65 l.).

Może nie będzie tak wysoki jak Wielki Mur Chiński, ale i tak może robić wrażenie, szczególnie na migrantach przybywających do naszego kraju z terytorium Białorusi. Nowy mur, którego budowę zapowiedział rząd, będzie wykonany z betonu, a porządku strzec będzie najnowsza technika, na którą wydamy ponad 100 milionów złotych! Czujniki, kamery na podczerwień i urządzenia sejsmiczne alarmujące o podkopach, to wszystko ma być zamontowane na fortyfikacji. Generał Waldemar Skrzypczak (65 l.) aż zaniemówił, gdy dowiedział się o tym projekcie.

Mur ze złota?

– Za takie pieniądze to chyba będą go ze złota budować! – zdziwił się były szef wojsk lądowych. Zdaniem naszego rozmówcy, jeśli już mur musi zostać zbudowany, to należy skorzystać z techniki, którą stosowano na misjach w Iraku czy Afganistanie.

– Tak jak myśmy budowali bazy w Iraku i Afganistanie, nie hesko bastion, ale z takich wysokich płyt z betonu. Je można postawić, są trwałe, ale można je też zdemontować bardzo szybko – podkreśla wojskowy.

– Czy ten płot będzie na tysiąc lat? Łukaszenka i Putin kiedyś przeminą, a my odgradzamy się od Wschodu na stałe – ubolewa generał.

Skrzypczak: Polskę czekają kolejne problemy

Generał przekonuje, że oprócz budowy muru, Polska powinna zająć się również ochroną przestrzeni powietrznej. – Trzeba monitorować przestrzeń powietrzną w rejonie granicy, bo ona też jest ważna, bo oni używają na przykład dronów. Pamiętamy jeszcze czasy, gdy z obwodu kaliningradzkiego przemycano kilka lat temu papierosy, to latały awionetki. Trzeba być przygotowanym na wszelkie inne sposoby, niż tylko fizyczne pokonywanie granicy, czy płotu. Jestem zdania, że nie ma takiego płotu na świecie, którego nie da się pokonać – zaznacza Skrzypczak.

Jak dodaje, Polskę oraz Unię Europejską czekają kolejne fale migracji. – Ciekawe czy te płoty wytrzymają 25 milionów imigrantów, którzy ruszą niebawem z Afryki, a to będzie problem wielki i on będzie narastał. Tu nie chodzi już o Afganistan czy Bliski Wschód. Jak dalej Unia Europejska będzie tak słaba politycznie, jak jest, to ci imigranci, którzy już są w Europie, od wewnątrz ją rozsadzą – podkreśla.

Jak dotąd przy granicy polsko-białoruskiej, w pasie drogi granicznej, na wytypowanych odcinkach wschodniej granicy RP, ułożono ogrodzenie spiralne. Łącznie w III etapach ustawiono blisko 113 km zasieków w postaci ogrodzenia spiralnego (concertiny) ułożonego na ziemi, a do dnia 29 września 2021 r., przy granicy, w pasie drogi granicznej, dodatkowo ustawiono 123 891 m płotu w postaci słupów oraz pionowo nakładanych zasieków z ogrodzenia spiralnego.

Cieszymy się, że jesteś z nami. Dołącz do nas na Telegram, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści

fakt.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!