Wojna, wojna i jeszcze raz wojna. Tak PiS chce wziąć Polaków w kamasze

Wojna, wojna i jeszcze raz wojna. Tak PiS chce wziąć Polaków w kamasze

„Białoruś wypowiedziała nam wojnę” – obwieszcza rząd PiS. I zapowiada, że będzie bronił granicy państwowej. To wojna hybrydowa, a więc dla władzy najlepsza: nie wiadomo dokładnie, na czym polega, ani kiedy się skończy, za to jest doskonałym pretekstem do militaryzacji sfery publicznej

Ani się obejrzeliśmy, a rząd Prawa i Sprawiedliwości ogłosił, że Polska jest w stanie wojny.

„Mamy do czynienia z sytuacją, którą można określić jako wojnę hybrydową. Wojnę hybrydową, którą wypowiedziała nam Białoruś (…). Obowiązkiem rządu jest zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom, zapewnienie nienaruszalności granicy państwowej. I polskie służby wspierane przez polskie wojsko, realizują ten obowiązek” – stwierdził 23 sierpnia na antenie Polsat News minister Michał Dworczyk.

„Mamy do czynienia z wojną hybrydową, z atakiem na Polskę” – to słowa szefa resortu obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, również z 23 sierpnia. Błaszczak dodał, że „podwoimy liczbę żołnierzy służących na granicy polsko-białoruskiej do dwóch tysięcy żołnierzy”, a dowódca 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. dywizji Krzysztof Radomski jest na to przygotowany.

oko.press

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!