AGROunia blokowała wybijanie świń w pobliżu ognisk ASF

W sobotę działacze AGROunii blokowali wybijanie świń w powiecie kępińskim wokół ognisk ASF. Zdaniem rolników służby działają w błędny sposób.

W sobotę rano do gminy Baranów w powiecie kępińskim w Wielkopolsce zjechała grupa rolników z Michałem Kołodziejczakiem, liderem AGROunii na czele. Służby weterynaryjne i firma utylizacyjna miały tam prewencyjnie wybijać  świnie wokół ogniska ASF. Rolnicy zablokowali wspomniane działania.

Rolnicy wskazują na liczne nieprawidłowości w działaniach służb weterynaryjnych.

Zobacz także:  Rolnicy z AGROunii przerwali konferencję Morawieckiego [ VIDEO]  

„Jedna wieś obroniona przed wybiciem świń a w innej wsi 3 gospodarstwa wyrżnięte, po dojechaniu naszej drużyny AGROunii odstąpiono od dalszych likwidacji” – podkreśla AGROunia we wpisie na Facebooku.

„Szok! Pan lekarz weterynarii Szkopiński wszedł do chlewni pod pretekstem pobrania krwi od prosiąt w celu zbadania ich pod kątem ASF, a w konsekwencji je uśpił!” – napisano na profilu facebookowym AGROunii.

W mediach społecznościowych pojawiły się liczne relacje wspomnianych wydarzeń.

„Weterynaria odstąpiła od zabijania zdrowych świń. Walka trwała od samego rana. AGROunia zablokowała dojazd do chlewni we wsi Marianka Mroczeńska w powiecie kępińskim w Wielkopolsce. Chcieli zabić ponad 420 zdrowych świń w 11 gospodarstwach. Po padlinę wysłano ciężarówkę do przewozu złomu, która była nieszczelna. Gdzie prokurator?Powiatowy lekarz weterynarii uciekł przed rolnikami. Policja, jak zwykle zachowała się skandalicznie. Dziwne komentarze i złośliwości pokazują, że nie mają pojęcia, że także dla nich walczymy by polska żywność przetrwała. Jak widać da się. Jak widać można nie zabijać prewencyjnie zdrowych świń. AGROunia ma moc! Musimy ratować małe gospodarstwa, bo to one są gwarancją zdrowej polskiej żywności. To gwarancja niezależności żywnościowej kraju. Będziemy sprzeciwiać się głupim decyzjom rządzących, będziemy bronić polskiego rolnictwa” – piszą rolnicy.

Przeczytaj:  Agrounia wezwała do Biedronki policję. Przyczyną „polskie” ziemniaki z Holandii  

Działacze AGROunii blokowali ciężarówkom firm utylizacyjnych przejazd. Uniemożliwiali także wejście do gospodarstw. Na filmach utrwalili przebieg działań służb, podkreślając liczne błędy. Wskazali m.in. braku mat dezynfekcyjnych i tablic informacyjnych na drogach, brak ograniczeń w ruchu tranzytowym oraz niedochowanie przepisowych procedur przy przejazdach wozów z firm utylizacyjnych.

Zobacz także:  Protesty rolników w całej Polsce. Lider AGROunii rzucony na ziemię i skuty przez policję [ VIDEO]  

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!