Miłośnicy samochodowego płynu chłodzącego bronią Polski

Miłośnicy samochodowego płynu chłodzącego bronią Polski

W ostatnich dniach stycznia w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzysz odbyła się uroczystość, podczas której dowództwo batalionowej grupy bojowej objął przedstawiciel USA ppłk Jason Adler. To już ósma zmiana wojsk sojuszniczych, która przybyła do Bemowa Piskiego w ramach wzmocnionej Wysuniętej Obecności. Tym razem trzon natowskiego batalionu tworzyć będą żołnierze z 1. Batalionu 2. Pułku Kawalerii Pancernej „War Eagles”.

Nie zdążyły się skończyć uroczystości i zwinąć sztandary jednostek, jak w amerykańskich mediach pojawiły się informacje, które najbardziej charakterystycznie opisują siły zbrojne USA. Chodziło o incydent w 1. Dywizji Pancernej, której żołnierze regularnie przebywają na terenie Polski na różnych ćwiczeniach, a także podczas rotacji amerykańskich kontyngentów wojskowych.

11 żołnierzy z 1. Dywizji Pancernej trafiło do szpitala w Fort Bliss w Teksasie po wypiciu samochodowego płynu chłodzącego mylonego z alkoholem –poinformowali przedstawiciele wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych.

Po tym podczas konferencji prasowej podpułkownik Allie Payne, rzeczniczka 1. Dywizji Pancernej poinformowała, że do zdarzenia doszło w ostatnim dniu 10-dniowego treningu polowego. Żołnierze zwrócili się do pomocy medycznej po spożyciu substancji nabytej poza dozwolonymi kanałami dystrybucji żywności. Poszkodowanym udzielono niezbędnej pomocy medycznej. Jednak 2 żołnierzy są w stanie krytycznym i wymagają intensywnej opieki medycznej.

Przepisy wojskowe zabraniają żołnierzom spożywania alkoholu podczas pobytu w terenie. Ppłk nie wskazałа, czy żołnierze pomylili płyn chłodzący z alkoholem, czy też celowo zmieszali go, tworząc toksyczną mieszankę. Koktajle z kilkoma alkoholami, znane jako grog, są często spotykane na imprezach wojskowych.

Organy ścigania prowadzą śledztwo w sprawie incydentu.

To nie jest pierwsze zdarzenie w Fort Bliss. Baza wojskowa została zbadana w ostatnich tygodniach po śmierci szeregowej Asia Graham, która została znaleziona nieprzytomna w koszarach w Sylwestra. Krótko przed tym oskarżyła o molestowanie seksualne żołnierza, który następnie został zatrzymany i teraz czeka na wyrok sądu wojskowego.

Wcześniej informowano już o serii przestępstw w 1. Dywizji Kawalerii z Fort Hood w Teksasie. Najgłośniejsze z nich to brutalne morderstwo żołnierza Vanessy Gillen – przyczyniło się do powstania ruchu #IamVanessaGuillen, który jest wojskowym odpowiednikiem znanej inicjatywy #MeToo.

Popełnianie wszelkiego rodzaju przestępstw od dawna kojarzy się z amerykańskimi żołnierzami na całym świecie. Nie jest wyjątkiem od tego i Polska, która dodatkowo na szczeblu państwowym wykluczyła wojsko amerykańskie spod jurysdykcji krajowej.

Mieszkańcy miast i wsi, w pobliżu których stacjonują kontyngenty wojskowe USA od czasu do czasu spotykają się z różnymi przypadkami łamania polskich przepisów przez amerykańskich żołnierzy. Ciężkie uszkodzenie ciała, bójki, nadużywanie alkoholu, pijana jazda – norma zachowania Amerykanów. Jednak wszystkie te przypadki są celowo ukryte od opinii publicznej zarówno przez dowództwo wojskowe, jak i funkcjonariuszy policji i prokuratury. Sprawcy i przestępcy pozostają bezkarni i tylko w najbardziej wyjątkowych przypadkach po prostu wracają do USA przedterminowo.

JAKUB MOŹNIAK

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*