Szef biura posła PiS i syn marszałka znieważył mieszkankę Kraśnika? Jest dochodzenie

Prokuratura sprawdza, czy działacz PiS z Kraśnika znieważył jedną z tamtejszych mieszkanek. Kobieta poczuła się znieważona wpisami Michała Stawiarskiego, dyrektora biura posła Prawa i Sprawiedliwości Kazimierza Chomy, a prywatnie syna marszałka województwa lubelskiego. To osoba dobrze znana policji. Co napisał?

Jak podaje Gazeta Wyborcza, śledczy sprawdzają czy działacz PiS nie zniesławił pani Jadwigi. Wskazał kobietę, jako winną zniszczenia 70 banerów Andrzeja Dudu podczas kampanii wyborczej. Na panią Jadwigę wylało się wtedy wiadro pomyj. 

– Pisał o mnie: „kodofilka”, „śmieć”, „biedna na umyśle” – opowiada poszkodowana kobieta „Wyborczej”. 

 Poszło o banery 

Michał Stawiarski o zniszczeniu wyborczych banerów, napisał na swoim profilu na Facebooku. Tłumaczył, że wie, kto stoi za aktem wandalizmu. Twierdził, że odezwała się do niego kobieta, która widziała osobę niszczącą banery. Miała się jednak bać iść ze sprawą do sądu.

– Też nie powiem, że się nie boję tej kobiety, jest nieobliczalna ma 60 lat mieszka na ulicy Koszarowej wysoka. Nienawidzi PiS… Kodofilka najbardziej zagorzała z tego terenu. (…) Pani związana jest blisko z Urzędem Miasta Kraśnik (startowała w wyborach) z innej opcji – napisał szef biura posła PiS (pisownia oryginalna).

Jak podaje „Wyborcza” Stawiarski wyznaczył też 1 tys. zł nagrody za nagranie, na którym będzie widać dewastującą banery kobietę. Po nagrodę jednak nikt się nie zgłosił, ale po wpisie na panią Jadwigę wylała się fala hejtu.

– Brawo dobra akcja! Ktoś zgarnie tysiaka. AZ ta wredna ć… dostanie za swoje (…) Takich pseudo kobiet trzeba unikać jak ognia, a gdyby miało już dojść do spotkania oko w oko z takim prymitywem odganiać butem z daleka żeby nie pogryzła przypadkiem – to tylko jeden z wpisów [pisownia oryginalna].

 Prokuratura bada sprawę 

Dla pani Jadwigi tego było za dużo. 

– Jestem dużo starsza od pana Stawiarskiego, nigdy nie miałam z nim do czynienia i nie wiem, dlaczego mnie atakuje. Wpisy w jasny sposób odnoszą się do mnie. Jest tam wiek, adres i dosadne odniesienie się do moich poglądów. W nazwisku zamienił tylko jedną literę, żeby mnie ośmieszyć i upokorzyć – mówi kobieta Gazecie Wyborczej.

W związku z tym złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie zniesławienia i pomówienia przez Michała Stawiarskiego. Prokuratura prowadzi postępowanie w tej sprawie. 

– W tej chwili po prostu boję się o siebie. Nie mogę już dłużej milczeć. Poza tym nigdy nie miałam nic wspólnego z żadnym niszczeniem jakichkolwiek banerów. Nie miałam też w przeszłości żadnych zatargów z prawem, w przeciwieństwie do tego człowieka, który odsiedział wyrok za handel narkotykami – mówi wywiadzie z dziennikarzem „Wyborczej”.

Chodzi o sprawę z 2013 r. Stawiarski junior został oskarżony o wprowadzenie do obrotu znacznej ilości środków odurzających i udzielenie niewielkiej ilości narkotyków innym osobom. Sąd skazał go na dwa lata więzienia. Teraz, jeśli prokuratura postawi mu zarzuty, za zniesławienie grozi mu grzywna i nawet rok więzienia. 

Pisali listy, nawet do papieża. W końcu wyszli na ulicę w proteście przeciwko – jak mówią – zaporowym cenom pochówku na miejscowym cmentarzu. Nie pomogło. – Nie pozostało nam nic innego jak wejść na stronę sądową – mówią mieszkańcy Brzezin.

Gdy znudzony romansem żonaty mężczyzna porzuca kochankę, a następnie z podkulonym ogonem wraca do żony i dzieci, musi się liczyć z konsekwencjami. Ta kobieta zdradziła czułą tajemnicę męskości swojego ekskochanka.

Maja Bohosiewicz poddała się testowi na koronawirusa. Cały proces pobrania wymazu pokazała na nagraniu, które opublikowała na Instagramie. Wygląda na to, że było to dla niej nieprzyjemne doświadczenie, ponieważ aktorka bardzo się krzywiła, kiedy lekarz wkładał jej patyczek do nosa. Bohosiewicz od razu podzieliła się z fanami informacją o wyniku testu.

Z dnia na dzień liczba zakażonych koronawirusem rośnie w zastraszającym tempie. W czwartek padł kolejny rekord. MZ poinformowało o 12 107 nowych osobach zakażonych, natomiast 168 zmarło. Tymczasem rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że udaje się na kwarantannę w związku z tym, że miał kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. Dodał, że czuje się dobrze. – Tak jak każda osoba, która ma kontakt z osobą, która jest zarażona idę na kwarantannę – wyznał Müller w telewizji wPolsce.pl. Przy okazji zaprzeczył, by w związku z tym premier Mateusz Morawiecki też udał się na kwarantannę.

Koronawirus dopadł także Radosława Majdana (48 l.). Były bramkarz od kilku dni przebywa w szpitalu. Jak się dziś czuje? Po kilku dniach milczeni, mąż Małgorzaty Rozenek (42 l.) w końcu zabrał głos w sprawie swojego zdrowia. I pokazał zaniepokojonym fanom zdjęcie ze szpitalnego łóżka, pod którym trwa gorąca dyskusja.

Sytuacja epidemiczna w Polsce jest naprawdę trudna. Każdego dnia potwierdzane są tysiące nowych zakażeń koronawirusem, a szpitale wręcz pękają w szwach. Tymczasem wciąż nie brakuje „koronasceptyków”, którzy twierdzą, że COVID-19 nie istnieje. Jeden z nich opublikował w sieci film pokazujący puste karetki podjeżdżające pod szpital zakaźny w Poznaniu. – Takich idiotów należy karać – komentuje ostro prezydent miasta Jacek Jaśkowiak.

Do niecodziennej sytuacji doszło w kanadyjskim Calmar. Andrew Burke poprawnie wytypował zwycięskie liczby i zgarnął główną nagrodę w loterii Lotto 6/49. Kanadyjczyk wygrał 5 milionów dolarów. Mężczyna musi się podzielić wygraną z… samym sobą, gdyż omyłkowo kupił dwa identyczne, zwycięskie losy.

Była sobotnia msza w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Lublinie. Nabożeństwo odprawiał sam proboszcz ks. Mirosław Ładniak. W pewnym momencie zadzwonił telefon duchownego. W końcu ksiądz przeprosił wiernych i odebrał telefon. W słuchawce usłyszał przerażającą wiadomość. Po chwili duchowny złożył ornat i przekazał niepokojącą informację swoim wiernym. Teraz ks. Ładniak znów musi się tłumaczyć.

Każdy wędkarz marzy o spektakularnym sukcesie i złowieniu ryby giganta. Tak, by inni zazdrościli mu zdobyczy. Niemal dwa tygodnie temu jeden z pasjonatów wędkarstwa przecierał oczy ze zdumienia, gdy zobaczył, co chwyciło przynętę. Aż bał się wyciągnąć wędkę z wody. Takiego połowu się nie spodziewał. Nagrał filmik i wrzucił go do sieci.

Byli kochającym się i zgodnym małżeństwem. Spędzili razem ponad 30 lat, doczekali się piątki dzieci. Ich wielkie uczucie przerwała śmierć. Pod koniec lutego zmarł znakomity aktor Paweł Królikowski (†58 l.). Jego żona Małgorzata Ostrowska-Królikowska świętuje dzisiaj 56. urodziny. Pierwsze urodziny bez męża…

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*