Strategia Bezpieczeństwa Narodowego pod sejmową lupą

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej rozpatrzyła informację na temat głównych założeń przyjętej w tym roku Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej.

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej (SBN RP) była referowana przez przedstawicieli Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych a także przez szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Jako pierwszy zabrał głos reprezentujący BBN Paweł Soloch, który przedstawił główne założenia dyskutowanego dokumentu. Na wstępie przypomniał, że powstał on przy współpracy strony rządowej i ośrodka prezydenckiego, a jej podstawą jest ustawa o powszechnym obowiązku obrony kraju. Zespół międzyresortowy zakończył nad nim formalnie prace 30 kwietnia 2020 roku, kiedy to premier wystąpił do prezydenta o zatwierdzenie SBN RP. Ceremonia jej podpisania miała miejsce 12 maja 2020 i po raz pierwszy w historii ten dokument został uchwalony w formie postanowienia prezydenta.

Paweł Soloch przypomniał, że SBN to najważniejszy dokument koncepcyjny dotyczący bezpieczeństwa państwa i podzielono go na trzy podstawowe części. W pierwszej zarysowano zarys środowiska bezpieczeństwa państwa polskiego i jego obywateli, po raz pierwszy jednoznacznie wskazując na Rosję jako źródło destabilizacji, zagrożenia. Szef BBN podkreślił, że wskazanie Rosji jako głównego zagrożenia jest zgodne ze wszystkim oficjalnymi dokumentami Sojuszu Północnoatlantyckiego, który wymieniając różne zagrożenia w tym konkurencji ze strony Chin nadal za największe zagrożenie uznaje jednak Rosję. W dokumencie wskazano też na bezpieczeństwo zdrowotne obywateli, a także socjalne, energetyczne i ekonomiczne.

W drugiej części SBN przedstawiono działania mające wzmocnić narodowy system bezpieczeństwa i jego zewnętrzne filary: NATO, Unię Europejską, partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi i współprace regionalne. W dokumencie wskazano potrzebę zmian w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego Polski: poprawę systemu zarządzania bezpieczeństwem narodowym m.in. poprzez z jednej strony większe jego rozproszenie i z drugiej lepszą integrację wszystkich elementów zarządzania państwa. Koordynację zarządzeniem ma zgodnie z SBN prowadzić specjalnie stworzony w tym celu Komitet Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego. Stosowna ustawa powinna wziąć pod uwagę kompetencje rządowego zespołu zarządzania kryzysowego i rządowego centrum bezpieczeństwa a także dostosowanie mechanizmów wspierających prezydenta w zarządzaniu bezpośrednim w tym kierowaniem obroną państwa.

Istotnym postulatem jest też dostosowanie krajowego systemu reagowania kryzysowego do analogicznego systemu w NATO. W nowym modelu w system bezpieczeństwa narodowego mocniej mają być wpleceni marszałkowie Sejmu i Senatu jako zastępcy prezydenta. Podniesiono także potrzebę uporządkowania dokumentów strategicznych i potem ustanowienia jednego systemu planowania strategicznego w państwie, w którym strategia bezpieczeństwa Rzeczpospolitej będzie głównym dokumentem o randze najwyższej. Strategie i dokumenty mają być ze sobą powiązane, zhierarchizowane i „wynikać jedna z drugiej”. W ten sposób ma zostać rozwiązany problem z którym Polska „boryka się od lat”. Postawiono założenie, że problematykę „rozsypaną w aktach prawnych” powinna uporządkować pojedyncza nowa ustawa.

W ramach SBN postanowiono także, że poziom finansowania SZ RP zostanie podniesiony do zakładanego poziomu 2,5 proc. nie do 2030 roku jak zakładano dotychczas a już do roku 2024. Ma to przyspieszyć modernizację i rozwój liczebny SZ RP, przy czym w SBN zwrócono szczególną uwagę na potrzebę inwestycji w marynarkę wojenną.

Podkreślono potrzebę stworzenia warunków do funkcjonowania polskiego przemysłu obronnego przy czym podkreślono, że chodzi nie tylko o przemysł państwowy, ale także prywatny. Większe ma być wykorzystanie w programach modernizacyjnych wyników prac badawczo-rozwojowych prowadzonych w kraju.

Za osobną kwestię uznano wzmocnienie odporności państwa w związku z zagrożeniami hybrydowymi, zagrożeniem katastrofami naturalnymi i „technologicznymi”. Uwagż poświecono zagadnieniom związany z obroną cywilną i ochroną ludności, infrastruktury krytycznej i zachowaniem ciągłości sprawowania władzy. Wskazano na potrzebę stworzenia systemu obrony cywilnej o powszechnym charakterze, opartym na strukturach bazujących na ochotniczym zaciągu, zwłaszcza w dużych miastach. Wzmocniona ma być także odporność na zagrożenia hybrydowe w tym cyber.

Obronna współpraca międzynarodowa ma być prowadzona przede wszystkim w ramach NATO i Unii Europejskiej, ale także bilateralnej strategicznej współpracy z USA i formatów regionalnych: Trójmorza, Dziewiątki Bukaresztanskiej, ale także V4 i Trójkąta Weimarskiego. Wysoki priorytet nadano współpracy z USA, dla których wojsk Polska staje się hubem na cała wschodnią flankę NATO.

Szefowi BBN wtórował podsekretarz stanu ds. bezpieczeństwa, polityki amerykańskiej, azjatyckiej oraz wschodniej MSZ Marcin Przydacz. Do wypowiedzi przedmówcy dodał on, że w SBN określono priorytety współpracy międzynarodowej, w tym także w ramach UE i PESCO. Podkreślił też znaczenie stosunków regionalny w tym z państwami nie powiązanymi ściśle z Zachodem jak: Ukraina, Gruzja i Mołdawia. Wskazał też na polskie działania w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, w tym OBWE, udział w działaniach na rzecz prawa międzynarodowego, walki z proliferacją broni masowego rażenia itp.

Marcin Ociepa, podsekretarz stanu w MON podkreślił, że z punktu widzenia jego resortu najważniejsze znaczenie miały kwestie bezpieczeństwa państwa i obywateli oraz Polski w systemie bezpieczeństwa międzynarodowego. Przypomniał o podkreślonej w dokumencie wartości Wojsk Specjalnych i Wojsk OT i sił które mają być odpowiedzialne za bezpieczeństwo informacyjne i cyber.

Poinformował też, że obecnie Kancelaria Premiera koordynuje prace związane z wdrażaniem postanowień z SBN a równolegle szef MON powołał zespół międzyresortowy w celu kodyfikacji prawa dotyczącego zasad służby wojskowej i Sił Zbrojnych RP.

Opozycja przede wszystkim krytykowała dokument, chociaż za niektóre rzecz także chwaliła. Najostrzejszy w osądach był poseł Grzegorz Braun, który określił go jako „koncert życzeń naiwnego licealisty”. Pytał czemu treści dokumentu nie konsultowano z członkami Sejmowej Komisji Narodowej przed jego uchwaleniem ani dlaczego nie miała na niego wpływu opozycja.

Zarzuty co do braku konsultacji przy tworzeniu SBN powtarzali także inni posłowie. Poseł Cezary Grabarczyk, mówił że SBN powinien być „dokumentem nas wszystkich”. Poseł Czesław Mroczek przypomniał, że prezydent Andrzej Duda deklarował przed wyborami, iż kwestie bezpieczeństwa i decyzje na ten temat miały być podejmowane w atmosferze zgody narodowej. „Jak doszło to zatwierdzenia strategii, na żadnym etapie nie poddaliście tego szerokiej debacie i porozumieniu międzypartyjnemu. Nie było posiedzenia SKON i senackiej komisji, nie było Rady Bezpieczeństwa Narodowego. To sprzeczność między deklaracjami a postępowaniem, a SBN jest najważniejszym dokumentem.” – argumentował.

Czesław Mroczek przypomniał też o opóźnieniach we wprowadzaniu w czasie rządów obecnej ekipy strategicznie ważnych dla obronności państwa dokumentów. Ocenił, że tu też „praktyka rozmija się z deklaracjami”, a pieniądze z budżetu MON są wyprowadzane na „inne cele”. Skrytykował zaliczkowanie wielu zakupów skutkiem czego pieniądze są wydawane a wojsko nie otrzymuje uzbrojenia. Jako przykład podał, że w ubiegłym roku nierozliczone zaliczki wyniosły już 21 mld PLN, a w 2015 roku (koniec rządów PO) było to 2 mld PLN.

„Czy to więc dokument teoretyczny czy taki, który będzie podstawą działań administracji państwa. Czy mówimy o przyszłej praktyce państwa polskiego?” – pytał.

Poseł Paweł Poncyliusz ocenił, że SBN to „wołanie jednych polityków PiS do drugich o to, żeby coś zrobić i rachunkiem sumienia dotyczącego tego co nie zostało zrobione przez ostatnie 6 lat.” Ocenił, że w przyjętej obecnie SBN są „rzeczy lepsze i gorsze”. Za lepsze uznał zawarte w dokumencie kwestie związane z energetyką, które jego zdaniem są jednak wynikiem kapitulacji PiS przed UE i jej polityka klimatyczną. Zgodził się, że trzeba wprowadzić ustawę związaną z bezpieczeństwem państwa i obywateli, bo jej brak komplikuje funkcjonowanie państwa jeśli chodzi, a część zapisów pamięta jeszcze czasy przez 89 rokiem. Za pozytyw uznał wspomnienie o potrzebie pozyskanie bezzałogowcow wskazując ich sukcesy w trwającej obecnie wojnie w Armenii.

„Zastosowanie tych wyrobów jest coraz bardziej skuteczne. Ale od iluś lat pod wodzą PiS zrobiono wiele, żeby systemy nowe bezzałogowe się nie pojawiły i na siłę chce się je wyprodukować w państwowym PGZ. Cieszę się, że polski przemysł wg dokumentu jest ważny bez znaczenia na formę własności” – powiedział, wskazując że wiele ważnych programów jak BMS i bezzałogowce Orlik „leża i kwiczą” i „przepalone zostały setki milionów złotych”.

Jednocześnie wskazał na zaniedbania takie jak brak zainteresowania polskimi firmami umiejącymi robić elementy do systemów kryptograficznych mimo deklaracji o potrzebie stworzenia zdolności w zakresie cyberbezpieczeństwa, a także na brak reformy systemu dowodzenia siłami zbrojnym pomimo krytyki poprzedniej reformy wprowadzonej za czasów rządów Platformy Obywatelskiej.

Poseł Andrzej Rozenek pozytywnie ocenił powstanie dokumentu. Pochwalił poruszenie w SBN kwestii ochrony klimatu i cyberbezpieczeństwa. Jednocześnie wyraził zdziwienie zapisami na temat polskiej tożsamości narodowej i wartości chrześcijańskich. Te ostatnie zapisy mają jego zdaniem wykluczać część obywateli. Stwierdził też, ze dokument jest zbyt lakoniczny jeśli chodzi o dział związany bezpośrednio z obronnością państwa, a w szczególności jeśli chodzi o kwestie mobilizacji.

defence24.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

1 Komentarz

  1. Aby przypodobać się amerykanom wydatki na obronność zostaną podniesione do 2,4 % PKB (Wymagane 2 % PKB) A narodu w tym czasie nie będzie już nawet stać nie tylko na masło ale i na margarynę. Ale ryżu w misce nie trzeba omaszczać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*