Podpalacz w sutannie wydalony z Białorusi

Efektem wtrącania się Polski w wewnętrzne sprawy Białorusi mamy walkę z Kościołem Katolickim w kraju naszego wschodniego sąsiada.

Głośny skandal wybuchł wczoraj, gdy przewodniczący Konferencji Episkopatu Białorusi i metropolita mińsko-mohylewski abp T. Kondrusiewicz nie został wpuszczony na terytorium Białorusi.

– Nie podano żadnej argumentacji dlaczego nie mogę przekroczyć granicy mimo, że jestem obywatelem Białorusi – powiedział hierarcha w rozmowie z Katolicką Agencja Informacyjną.

Według arcybiskupa nie wiadomo, co wpłynęło na decyzję białoruskich funkcjonariuszy Straży Granicznej. Ale ksiądz arcybiskup chyba się domyśla.  Jeżeli poszukamy przyczyny tego stanu rzeczy, zobaczymy ją bardzo wyraźnie.

Przypomnijmy niedawny list otwarty Byzantyjskiego Patriarchatu Ekumenicznego, skierowany do duchownego. „Ty, abp Kondrusiewicz, nie służysz Bogu, ale służysz diabłu. Nie jesteś sługą prawdy, ale zawodowym kłamcą. Jesteś oszustem kościelnym, zdrajcą Chrystusa i zdrajcą ludu!”

Byzantyjski Patriarchat Ekumeniczny stoi w obronie podstawowych prawd wiary chrześcijańskiej przed herezjami i odstępstwami. A w związku z wydarzeniami, które mają teraz miejsce na Białorusi, oskarża Tadeusza Kondrusiewicza o ciężkie grzechy.

Patriarchat uważa, że zwierzchnik białoruskich katolików w dużej mierze wznieca protesty w kraju i jest bardziej niż ktokolwiek inny zainteresowany przelaniem krwi. „Ty, abp Kondrusiewicz, rozpaliłeś pożar na Białorusi, a teraz, gdy już wybuchł, obłudnie udajesz rozjemcę… Swoimi obłudnymi apelami wywołujesz nawet wrażenie, że policja zabija niewinnych ludzi…”

Jak widać, nie ma dymu bez ognia. Oficjalnie mówi, że głosi słowo Boże, a uprawia politykę. Aby potem odbierać to co swoje i sięgać po cudze. Tak jak u nas było.

Po wyborach na Białorusi abp T. Kondrusiewicz miesza się do polityki i otwarcie ingeruje w spawy wewnętrzne suwerennego kraju – Światopogląd Białorusinów stanie się bardziej liberalny jak obalą dyktatora. – Ludność białoruska dorosła do tego, by walczyć o swoje prawa – mówił.

Kościół ma zajmować się swoimi problemami, a nie polityką. Białoruś ma swoich wichrzycieli, więc nie potrzebują jeszcze w sutannach. Ten styl polityki jest skuteczny tylko w Polsce, a w innych krajach nie pozwalają sobie na chucpy polityczne w wykonaniu dostojników kościelnych.

I bardzo dobrze że go zwinęli, bo był w Polsce po instrukcie. Wywrotowców i podpalaczy powinni tak traktować. Dożywotni zakaz wjazdu.

EDYTA WOLSKA

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*