Warszawa. Policja: zatrzymano 48 osób

Policja informuje, że w związku z wczorajszymi wydarzeniami na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie zatrzymanych zostało 48 osób.

  Decyzją sądu Michał Sz., przedstawiający się jako Małgorzata Sz,, pseudonim „Margot”, został aresztowany na dwa miesiące w związku ze sprawą dotyczącą zniszczenia furgonetki Fundacji Pro – Prawo do Życia.   Michał Sz. został zatrzymany przez policję w centrum Warszawy. Tłum ludzi próbował nie dopuścić, aby został zabrany przez policję. Doszło do zatrzymań aktywistów.

Przez długi czas nie było wiadomo, ilu aktywistów zostało zatrzymanych. W nocy posłanka Urszula Zielińska informowała o 43 osobach.

Nad ranem o 47 zatrzymanych aktywistach.

Rano policja na antenie TVN24 poinformowała o 48 zatrzymanych. – Nasze działania były adekwatne do zachowania osób zatrzymanych – zaznaczył dziś nadkom. Sylwester Matczak. Pytany, dlaczego zatrzymane osoby – jak informowali posłowie opozycji obecni na komisariatach – nie otrzymali od razu wsparcia adwokata – odpowiedział, że wówczas „nie były prowadzone czynności związane z przesłuchaniem”.

– Nas interesuje fakt naruszenia prawa, nie poglądy. W tym przypadku mówimy o naruszeniu norm prawnych. Dzisiaj będą prowadzone dalsze czynności- dodał Matczak. Nie wykluczył kolejnych zatrzymań.

– Analizujemy wszystko, ale przede wszystkim siły i środki. Biorąc pod uwagę tłum i siły jakimi dysponowaliśmy, zatrzymanie tej osoby mogło stanowić realne zagrożenie dla policjantów, bowiem przy tego typu sytuacjach należy spodziewać się również prowokacyjnego zachowania ze strony tłumu – mówił wczoraj nadkom. Marczak.

Dodał, że potwierdziło to zatrzymanie Sz. na Krakowskim Przedmieściu, gdzie Sz. „został wprowadzony do radiowozu, a następnie tłum zaatakował radiowóz, m.in. skacząc po nim”. – To pokazuje, że słusznym było to, że czynności na ulicy Solec nie zostały podjęte, bo wtedy moglibyśmy mówić o rannych policjantach – ocenił.

Zaznaczył, że cały czas policjanci prowadzą czynności oraz, że zatrzymywane są najbardziej agresywne osoby; prowadzone są również legitymowania.

W połowie lipca, zgodnie z decyzją sądu, wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł. Sz. został wcześniej zatrzymany przez policję. Postawiono mu zarzuty w związku z czynnym udziałem w zbiegowisku przy ul. Wilczej. Sz. zarzucono, że 27 czerwca „wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami uszkodził samochód marki renault master, poprzez przecięcie opon, pocięcie plandeki, urwanie lusterka, oderwanie tablicy rejestracyjnej, uszkodzenie kamery cofania oraz pobrudzenie pojazdu farbą”. Łączna wartość strat – jak poinformowała prokuratura – wyniosła ponad 6 tys. zł na szkodę Fundacji „Pro-Prawo do Życia”.

Aktywiście zarzucono również, że w trakcie zajścia przewrócił Łukasza K. na chodnik, czym spowodował u niego obrażenia pleców i lewego nadgarstka. – Zarzut obejmuje także stosowanie przemocy polegającej na szarpaniu i popychaniu Łukasza K. w celu zmuszenia pokrzywdzonego do zaprzestania nagrywania przebiegu zdarzenia – informowała prokuratura.

Źródło: Onet, TVN24, PAP

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*