Wybory prezydenckie 2020. W czeskiej Pradze Andrzej Duda czwarty, za Trzaskowskim, Hołownią i Biedroniem

W Czechach zliczono głosy z dwóch komisji wyborczych – w Pradze i Ostrawie. Największym poparciem w stolicy kraju cieszył się Rafał Trzaskowski. Tu swój głos na niego oddało prawie 900 osób. Kandydat Koalicji Obywatelskiej znalazł się przed Szymonem Hołownią, Robertem Biedroniem i obecnym prezydentem Andrzejem Dudą. Z kolei w USA największym poparciem cieszył się urzędujący prezydent.

W Czechach utworzono dwa obwody głosowania: w konsulatach w Ostrawie i Pradze. W stolicy, według protokołu przyjętego przez PKW, najwięcej głosów – 892 uzyskał Rafał Trzaskowski. Wyprzedził Szymona Hołownię, na którego zagłosowało 255 wyborców oraz Roberta Biedronia z poparciem 192 głosów. Na urzędującego prezydenta oddano 164 głosy. Łącznie w Pradze oddano 1625 ważnych głosów. Frekwencja wyniosła 88,32 proc.

W Ostrawie oddano 409 ważnych głosów. Najwięcej głosów – 191 uzyskał Rafał Trzaskowski; urzędujący prezydent dostał 100 głosów. Na Hołownię zagłosowało 66 wyborców. Frekwencja w Ostrawie wyniosła 89,3 procent.

Wybory w Czechach przebiegały spokojnie. Uczestniczyło w nich niewielu wyborców, którzy odwiedzając Czechy, mieli ze sobą zaświadczenie o prawie do głosowania. W Pradze było 40 takich wyborców, w Ostrawie 4.

 USA za Dudą 

W Ameryce wybory miały miejsce w sobotę. Rozgrywka w pięciu okręgach wyborczych odbywała się głównie między urzędującym prezydentem Polski, a prezydentem Warszawy. Duda wygrał w największych skupiskach elektoratu polonijnego, w okręgach podlegających konsulatom generalnym w Nowym Jorku i Chicago. Zwycięzcą w zlokalizowanych w Los Angeles, Waszyngtonie i Houston okazał się Rafał Trzaskowski. Przy wysokiej na ogół frekwencji, za urzędującym prezydentem opowiedziało się łącznie 13 237 osób. Trzaskowski mógł natomiast liczyć na poparcie 9046 osób.

W pierwszej turze najwięcej polonijnych wyborców, 10 634, odnotował konsulat nowojorski. Duda otrzymał tam 5076 (47 proc.) głosów wyprzedzając Trzaskowskiego 4017 (37,8 proc.) Jak powiedział PAP konsul generalny Adrian Kubicki frekwencja (wyrażająca się stosunkiem otrzymanych kopert zwrotnych do wysłanych elektoratowi) wyniosła 84 proc.

Andrzej Duda zwyciężył także w okręgu wyborczym w Chicago. Głosowało na niego 6731 osób, a na jego największego konkurenta 2101. W sumie oddano tam 10 002 ważnych głosów przy frekwencji 86,4 proc., co wzbudzało zadowolenie u konsula generalnego Piotra Janickiego. „Mieliśmy termin wysyłania pakietów wyborczych wyznaczony na poniedziałek, a zrobiliśmy to kilka dni wcześniej i żeby zaoszczędzić czasu złożyliśmy je w sortowni. U nas nawet w trudnych warunkach (związanych z koronawirusem) amerykańska poczta, może nie w 100 proc., ale sobie poradziła” – ocenił Janicki.

W pozostałych okręgach konsularnych obejmujących mniej liczną Polonię pierwszą turę wyborów wygrał Trzaskowski. W Los Angeles, gdzie w sumie głosowało 2806 osób przy frekwencji 78 proc. prezydenta Warszawy poparło 1509 wyborców, podczas gdy Dudę 653. W Waszyngtonie zwyciężył on w stosunku 1080 do 549. Frekwencja wyniosła tam 71,4 proc., a głosowało w sumie 1975 wyborców.

(źródło: PAP)

 Zobacz też:  

Niemieckie media informują o przerażających warunkach pracy panujących w zakładach mięsnych Tönnies w miejscowości Rheda-Wiedenbrück w Nadrenii Północnej-Westfalii. Obecnie firma jest największym ogniskiem koronawirusa w Niemczech. Na początku tygodnia wyszła na jaw informacja, że zatrudnionych jest tam około 900 Polaków. – Słyszałem nocą płacz kolegów – wyznał były pracownik zakładów w rozmowie z „Deutsche Welle”.

Szokujące sceny rozegrały się kilka dni temu w Gdańsku. Jadący z dużą prędkością rowerzysta niemal wjechał w idących chodnikiem trzech chłopców. Kiedy jeden z nich zwrócił mu uwagę, mężczyzna nagle zawrócił i brutalnie pobił dwóch nastolatków. Policja opublikowała nagranie z tego bulwersującego zajścia i apeluje o pomoc w zidentyfikowaniu mężczyzny.

Pod koniec kwietnia warszawska pielęgniarka została skierowana przez wojewodę do pracy w Wierzbicy pod Radomiem. Po upływie dwóch miesięcy Renata Kozioł wciąż uważa, że przeżyła tam koszmar, o którym trudno jej będzie zapomnieć. – Potraktowano mnie jak żołnierza, który dostał rozkaz i musiał go wypełnić. A przecież nie ma wojny, ani stanu wojennego. Stan epidemii to nie to samo – zwierza się Faktowi. Wróciła do Warszawy, jest zdrowa, ale nadal kiepsko sypia i wymaga pomocy psychologa.

Pewien Brytyjczyk miał wyjątkowego pecha! Gdy szczęśliwy wracał do domu swoim nowo zakupionym lamborghini… rozbił się na autostradzie. Jazdą supersamochodem rozkoszował się zaledwie 20 minut. Nawet policjantom zrobiło się go żal…

Makabryczne odkrycie w Czyżewie na Mazowszu. W studni jednego z gospodarstw znaleziono rozkładające się ciało noworodka. Jego matką była 25-letnia Tatiana, która pracowała na terenie tamtejszego gospodarstwa. Z ustaleń śledczych wynika, że dziewczynka urodziła się martwa. A co stało się z jej matką?

Czy można pobierać emeryturę z ZUS i KRUS? Kiedy można ubiegać się o emeryturę pomostową? Jak można podnieść świadczenie, kiedy brakuje dokumentów? Te pytania nurtowały Czytelników Faktu. Odpowiedzi na nie i na wiele innych udzielali eksperci z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych podczas dyżuru telefonicznego. Prezentujemy zapis relacji z dyżuru.

Jest tymczasowy areszt na trzy miesiące dla kierowcy, który w czwartek pod wpływem amfetaminy doprowadził do katastrofy komunikacyjnej w Warszawie. Śledczy poinformowali ponadto, że mężczyzna był w przeszłości 13-krotnie karany za wykroczenia drogowe i nie miał doświadczenia w prowadzeniu autobusów. Jak się tłumaczy?

promocyjne, możemy liczyć na mniej niż 1 proc.i to w przypadku najlepszych ofert. Przyjęcie takiej propozycji oznacza zaledwie kilka złotych odsetek od każdego powierzonego na rok tysiąca. A będzie gorzej! – zauważa Bartosz Turek, analityk HRE Investments. Przedstawiamy zestawienie najlepszych lokat za czerwiec 2020.

Około stu osób zostało ewakuowanych z domów na skutek podtopień spowodowanych nagłymi i intensywnymi ulewami, które przeszły po południu przez powiat rzeszowski, łańcucki, przeworski i przemyski. – Taka sytuacja jeszcze nigdy nie miała miejsca. Woda zabierała wszystko, łącznie z samochodami i mostem w miejscowości Manasterz – mówi rzecznik KPP PSP w Przeworsku mł. bryg. Tomasz Dzień.

Ta straszna zbrodnia być może nigdy by się nie wydarzyła. Malutki Dawidek (4 l.) i Laura (6 l.) z Sierakowa na Pomorzu nie musieliby patrzeć jak ich mama Katarzyna (†33 l.) kona w męczarniach, bo jej mąż Paweł S. (37 l.) nie zaatakowałby jej siekierą. Fakt dotarł do szokujących informacji. Maltretowana kobieta cztery tygodnie przed śmiercią błagała o pomoc, bo mąż zrzucił ją ze schodów. Serio potraktowali ją tylko policjanci, a prokuratura, zamiast zatrzymać oprawcę, wypuściła go na wolność.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*