Kinga Duda nie uczciła z tatą sukcesu na wiecu wyborczym. Dlaczego?

Wczorajsze wybory prezydenckie zakończyły się niemałym sukcesem dla prezydenta Andrzeja Dudy. Z najnowszych danych wynika, że na kandydata PiS swój głos oddało ponad 43 proc. Polaków. Zwycięstwo w I turze wyborów Andrzej Duda uczcił w Łowiczu, z żoną Agatą Kornhauser-Dudą u boku. Sukcesu nie uczciła z tatą natomiast Kinga Duda (25 l.), która nie była obecna na wiecu.

Gdy w 2015 roku Andrzej Duda wygrywał wybory prezydenckie, jego radość na wiecu dzieliła cała rodzina – żona Agata Kornhauser-Duda i córka Kinga. Choć w tym roku obecnie urzędujący prezydent powtórzył sukces sprzed pięciu lat, wygrywając I turę wyborów, to u jego boku zabrakło ukochanej córki. 

25-letnia Kinga Duda nie była obecna w Łowiczu, podczas ogłoszenia sondażowych wyników wyborów, ponieważ przebywa obecnie w Londynie. Jak informowaliśmy w styczniu, córka prezydenta dostała się na staż w jednej z tamtejszych kancelarii. Choć miał się on zakończyć pod koniec maja, to współpraca z Kingą została przedłużona. Na razie nie wiadomo więc, kiedy 25-latka wróci do kraju. Być może stanie się to za dwa tygodnie, by 12 lipca móc towarzyszyć Andrzejowi Dudzie w ogłoszeniu wyników II tury wyborów prezydenckich.

Przypomnijmy, że wg wyników z ponad 99 proc. komisji wyborczych, na Andrzeja Dudę zagłosowało 43,67 proc. wyborców. Jego największy rywal, Rafał Trzaskowski, uzyskał 30,34 proc. głosów. 28 czerwca była rekordowa frekwencja – w wyborach prezydenckich wzięło udział 64,4 proc. uprawnionych do głosowania.

Zabrakło przy nim córki Kingi

Andrzej Duda wygrał I turę wyborów prezydenckich

Kinga Duda pracuje obecnie w kancelarii prawniczej w Londynie

Wg najnowszych danych Andrzej Duda zdobył ponad 43 proc. głosów

Andrzej Duda świętował sukces w Łowiczu

Podczas wyborów w 2015 r. Kinga Duda wspierała ojca

II tura wyborów odbędzie się 12 lipca

Andrzej Duda w Łowiczu

Prezydent świętował sukces w Łowiczu

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*