Ktoś groził śmiercią dziecku posła PiS. Sprawa trafiła do prokuratury

– Kilka dni temu prokuratura złożyła akt oskarżenia przeciwko osobie, która groziła, że zabije moje dziecko, za to, że jestem “pisiorem” – powiedział Kacper Płażyński podczas konferencji prasowej w Gdańsku. Poseł PiS, który bardzo aktywnie wspiera kampanię Andrzeja Dudy, zaapelował do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, posła PO Sławomira Neumanna i marszałka woj. pomorskiego Mieczysława Struka, by nie byli obojętni na falę agresji wobec zwolenników głowy państwa na Pomorzu.

Kacper Płażyński zorganizował w piątek konferencję prasową w Gdańsku, podczas której mówił o fali agresji wobec zwolenników prezydenta Andrzeja Dudy na Pomorzu. Poseł PiS przyznał, że jego również próbowano zastraszyć, grożąc śmiercią jego dziecku. 

– Kilka dni temu prokuratura złożyła akt oskarżenia przeciwko osobie, która groziła, że zabije moje dziecko, za to, że jestem “pisiorem”. To dotyka nas wszystkich. W Gdańsku, jak niektórzy mówią tym “bastionie Platformy Obywatelskiej” to dotyka prawicę bardzo dotkliwie. I do tej pory nie widziałem żadnych reakcji ze strony tych, którzy naszym miastem, naszym województwem rządzą – mówił Kacper Płażyński.

Jak udało nam się ustalić, sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów. Z prośbą o dodatkowe informacje zwróciliśmy się do jej rzecznika prasowego. Czekamy na odpowiedź.

 Zniszczone banery, poprzebijane opony, zdewastowane domy 

W czwartek Fakt opisywał akty wandalizmu, do jakich doszło na osiedlu domów jednorodzinnych na gdańskiej Osowej. Kamery monitoringu zarejestrowały tam mężczyznę, który dwukrotnie zniszczył baner Andrzeja Dudy wiszący na płocie prywatnej posesji. Policja dotarła już do sprawcy.

– 57-letni mieszkaniec Gdańska usłyszał już zarzut zniszczenia mienia. Za z tego typu wykroczenie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo kara grzywny – poinformował asp. szt. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Kilka dni temu ktoś umieścił także wulgarne napisy na bramie i elewacji domu należącego do lokalnego działacza PiS Mariusza Birosza. Zdewastowano również pamiątkową tablicę poświęconą Żołnierzom Wyklętym.

Kacper Płażyński zaapelował do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, posła PO Sławomira Neumanna i marszałka woj. pomorskiego Mieczysława Struka, by odcięli się od fali agresji politycznej na Pomorzu.

– Obserwuję działania polityków Platformy Obywatelskiej, pani prezydent Dulkiewicz, marszałka Struka, szefa Platformy na Pomorzu, pana Sławomira Neumana, czyli tych najbliższych pomocników Rafał Trzaskowskiego na terenie Pomorza. Nie zauważyłem wśród nich, poza mówieniem, że troszczą się o poziom debaty w Polsce, naprawdę nic. A mają na to sposobność od bardzo dawna – mówił Kacper Płażyński podczas wystąpienia

– Kilka dni temu prokuratura złożyła akt oskarżenia przeciwko osobie, która groziła, że zabije moje dziecko, za to, że jestem “pisiorem” – powiedział Kacper Płażyński podczas konferencji prasowej w Gdańsku.

Poseł PiS, który bardzo aktywnie wspiera kampanię Andrzeja Dudy, zaapelował do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, posła PO Sławomira Neumanna i marszałka woj. pomorskiego Mieczysława Struka, by nie byli obojętni na nasilające się akty agresji na Pomorzu wobec zwolenników głowy państwa.

W czwartek Fakt opisywał akty wandalizmu, do jakich doszło na osiedlu domów jednorodzinnych na gdańskiej Osowej. Kamery monitoringu zarejestrowały tam mężczyznę, który dwukrotnie zniszczył baner Andrzeja Dudy wiszący na płocie prywatnej posesji. Policja dotarła już do sprawcy.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*