„Terytorialsi” z bronią pojawili się w restauracji. „Dowódca stał na zewnątrz”

Do niecodziennej sytuacji doszło w niedzielę w jednej z restauracji na trasie między Grójcem a Radomiem. Do lokalu weszli żołnierze z Wojskowej Obrony Terytorialnej z przewieszonymi karabinami. Informację dostaliśmy od czytelnika, który przebywał w lokalu z dziećmi i nie krył oburzenia.

Czytelnik, który nas zaalarmował, był zszokowany widokiem młodych ludzi z widoczną bronią. Do zdarzenia doszło w restauracji KFC w miejscowości Promna-Kolonia (woj. mazowieckie) ok. godz. 14.00.

– Widzieliśmy jak najpierw podjeżdża ciężarówka. Z niej wychodzi kilka osób ubranych w mundury Wojsk Obrony Terytorialnej z przewieszoną bronią. I jak gdyby nigdy nic wchodzą do restauracji i zamawiają sobie kurczaki. Moje dzieci były przerażone – mówi nam czytelnik o nicku Greg.

– Dowódca grupy został przy ciężarówce, reszta osób również. Ci, którzy weszli do środka, byli bez żadnego nadzoru. A gdyby ktoś próbował im broń zabrać? Tym bardziej, że były to osoby w bardzo młodym wieku – pyta nasz czytelnik.

Karabin na zdjęciu to prawdopodobnie karabin MSBS Grot. To właśnie te karabinki są na wyposażeniu Wojsk Obrony Terytorialnej tzw. terytorialsów. Wśród żołnierzy WOT częstą praktyką są szkolenia weekendowe, które trwają z reguły dwa dni sobota-niedziela). I prawdopodobnie grupa, która weszła do restauracji KFC, zrobiła sobie przerwę od szkolenia. Pytanie tylko, kto w publicznym miejscu umożliwił tym osobom na swobodne przemieszczanie się z bronią?

Sprawę będziemy monitorować. Gdy tylko MON się do niej ustosunkuje, opublikujemy odpowiedź.

WP.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

11 Komentarze

  1. A gdzie mieli zostawić broń jeśli zgodnie ze wszystkimi procedurami i przepisami żołnierz za nią odpowiada i ma jej pilnować? A co niby żołenie mieli mieć? Grabie czy wiadro? Policjant z bronią też szokuje? WOT to rodzaj sił zbrojnych więc nie rozumiem artykułu i całego monitorowania sprawy. Czy wy już całkowicie powariowaliście?

  2. Przepraszam mieli ta broń służbową zostawic przed wejściem? Dzieci przeraża broń? W kreskówkach i filmach przemoc jest ok. Jak WOT wchodzi zjeść coś,w zasadzie to Wojsko Polskie. Dzieci są przerazone na widok polskiego żołnierza? Serio?

    • Policja z bronią to jeszcze nic!!!
      Ostatnio byłem w restauracji i w miejscu publicznym w którym są BĄBELKI widziałem kucharza który ostentacyjnie używał broni jaką może być nóż!!!!!
      Szok i niedowierzanie x2

  3. Po pierwsze : żołnierze WOT mają prawo chodzić publicznie z bronią bo … są żołnierzami. Tak samo jak Policja ma prawo, tak samo jak Straż Graniczna ma prawo. Po drugie : KFC jest zwykłym, miejscem publicznym, gdzie nie tylko żołnierz ma prawo wejść z bronią ale i prywatny posiadacz też (wielokrotnie bywam wracając z zawodów czy treningów). Po trzecie : jeśli ktoś reaguje oburzeniem z powodu widoku uzbrojonych polskich (!!!) żołnierzy w Polsce…. to chyba powinien WYJECHAĆ tak ? Niech mieszka sobie w Niemczech, Belgii, Francji, Finlandii, Szwajcarii … gdzie taki widok jest codziennością. Tam go nie będzie to raziło ? To, kim jest ów „zaniepokojony i oburzony” klient KFC to ja oczywiście wiem, nienawidzący obecnego rządu hejter, fanatyczny zwolennik Unii … no to chyba oczywiste. Ale póki co panie „Greg”, Polska jest suwerenna, posiada swoją armię, policję i inne służby. Tylko tych jego dzieci szkoda …. PS : jako były żołnierz wam wyjaśnię, że żołnierz nie ma prawa nigdzie zostawiać swojej broni. Ma obowiązek ją mieć przy sobie, zawsze i wszędzie.

  4. Co jest dziwnego w widoku zolnierza z karabinem? Glodni byli to poszli po jedzenie a broni sie nie zostawia wiec wzieli ze soba. Normalna sprawa a ludzie dzis przewrazliwieni

  5. Poważnie wy to będziecie monitorować? a do czego MON ma się ustosunkować?
    Tak się ostatnio zastanawiam do czego to całe dziennikarstwo zmierza?
    Jaki kraj tacy dziennikarze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*