SKANDAL! Dymy z poligonu trują mieszkańców. List od czytelniczki

Dymy z poligonu trują mieszkańców

Mieszkańcy Skubianki niepokoją się o swoje zdrowie. Obawy te spowodowane są bliskim sąsiedztwem placu ćwiczeń taktycznych, który jest wykorzystywany przez Wojsko Polskie. Jedna z mieszkanek zwróciła się z tym problemem do urzędników, wojska i mediów.

Obawy mieszkańców Skubianki

Plac ćwiczeń taktycznych jest od wielu lat wykorzystywany w Skubiance przez Wojsko Polskie. Odbywają się tam różnego rodzaju szkolenia jednostek wojskowych. Po takich szkoleniach niektórzy mieszkańcy Skubianki obawiają się o swoje zdrowie. Chodzi o różnego rodzaju sprzęt wojskowy wykorzystywany podczas ćwiczeń, a który ma na celu wytwarzanie dymu. Jedna z mieszkanek wysłała list w tej sprawie do urzędników, wojska jak również do mediów. Według niej dym, który tworzy się podczas ćwiczeń wojskowych, unosi się później na posesje okolicznych mieszkańców i jest przez nich wdychany.

Treść listu jednej z mieszkanek:

Szanowni Państwo, Na poligonie w Skubiance nad Zegrzem (gmina Serock) często w okresie jesiennym, w wilgotnym stojącym wśród drzew powietrzu, odbywają się ćwiczenia z użyciem dużej ilości granatów, rac, świec dymnych. Nieobojętne dla zdrowia, śmierdzące, drażniące i ograniczające widoczność dymy przez wiele godzin są wdychane przez mieszkańców okolicznych domów, w tym przez małe dzieci, kobiety w ciąży, osoby starsze, z chorobami płuc. Z pewnością szkolenia z użyciem substancji dymotwórczych mogą się odbywać na terenach wielu poligonów oddalonych od zabudowy mieszkaniowej.

Odpowiedź wojska

Zwróciliśmy się w tej sprawie z pytaniami do oficera prasowego Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu. Pytaliśmy się między innymi o rodzaj sprzętu używanego do wytwarzania dymu w czasie ćwiczeń, które odbywają się na placu ćwiczeń taktycznych w Skubiance. – 24 października 2019 r. żołnierze służby przygotowawczej Ośrodka Szkolenia Podstawowego odbywali na placu ćwiczeń taktycznych zajęcia z taktyki oraz Obrony przed Bronią Masowego Rażenia zgodnie z planami konspektami, a które kontrolowane były przez przedstawicieli Żandarmerii Wojskowej z Mińska Mazowieckiego. Wszystkie środki pozoracji pola walki używane tam były przewidziane Programem Szkolenia Podstawowego SZ RP i naliczane zgodnie z normami – poinformował nas oficer prasowy CSŁiI w Zegrzu. – Dym powstający podczas tych zajęć z taktyki (w dn. 24.10.2019 r.) był z następujących środków pozoracji pola walki: świec dymnych (DM11), (RGD 2 db), ręcznych granatów dymnych czy też (RGD 2dcz) ręcznych granatów dymnych (dym czarny). Ww. środki pozoracji są dopuszczone do używania ich na tych zajęciach z żołnierzami przez Ministerstwo Obrony Narodowej, więc spełniają wymogi bezpieczeństwa dla ludzi w zakresie ich użytkowania – dodał oficer prasowy CSŁiI w Zegrzu. Na pytanie czy w związku z obawami okolicznych mieszkańców Wojsko rozważa przeniesienie lub likwidację placu ćwiczeń w Skubiance, rzecznik CSŁiI odpowiedział nam tak: – Nic mi nie jest wiadomo na temat przeniesienia czy też likwidacji tego placu ćwiczeń taktycznych CSŁiI.

GAZETAPOWIATOWA.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*