Zwrot ws. Dawidka! Jednak nie rozwikłano całej zagadki

Zwrot ws Dawidka

Syn Pawła Ż. został odnaleziony po 10 dniach ciągłych poszukiwań. Mogłoby się wydawać, że o tej sprawie powiedziano już wszystko, ale okazuje się, że wciąż jest jeszcze jedna zagadka, która nie została wyjaśniona, mimo usilnych starań śledczych.

Syn Pawła Ż. poszukiwany był przez setki osób przez 10 dni. W ciągu trwania tej akcji pojawiły się liczne informacje, które rzucały coraz więcej światła na tę tajemniczą sprawę. Wiele osób cały czas miało nadzieję, że uda się odnaleźć Dawidka całego i przede wszystkim żywego. Niestety 20 lipca śledczym udało się odnaleźć ciało chłopca, a po przeprowadzeniu badań potwierdzono, że jest to Dawidek.

Mimo to praca biegłych na tym się nie zakończyła. W poniedziałek dowiedzieliśmy się o wynikach sekcji zwłok 5-latka, które ujawniły, że zginął on od licznych ran zadanych ostrym narzędziem w okolice klatki piersiowej. Niestety wyniki tych badań również nie zakończyły śledztwa – jedna zagadka pozostała nierozwikłana.

Syn Pawła Ż. został zabity niezidentyfikowanym narzędziem

Śledczym udało się ustalić, że do morderstwa Dawidka doszło najprawdopodobniej w samochodzie jego taty. Wynika to ze znalezionych plam krwi chłopca, co potwierdziły badania DNA.

 – Dziecko zostało pozbawione życia najprawdopodobniej w samochodzie. W oparciu o wstępne sprawozdania z badań DNA możemy powiedzieć, że w aucie ujawniono ślady krwi, m.in. na foteliku dziecięcym, osłonie przeciwsłonecznej oraz innych elementach tapicerki auta. Wstępne wyniki badań wskazują, iż była to krew Dawida – poinformował 22 lipca na konferencji prasowej prok. Łukasz Łapczyński.

Zwrot w sprawie poszukiwań

Wszystkie osoby, które są przekonane, że poszukiwania zostały zakończone, czeka niespodziewany zwrot w sprawie – służbom nadal nie udało się odnaleźć narzędzia zbrodni, mimo że używają do tego celu najnowocześniejszego sprzętu dostępnego na rynku. Są nimi między innymi magnesy neodymowe, które stosowane są do przeszukiwania zbiorników wodnych.

 – Prokuratura zleciła policji, by odnalazła narzędzie zbrodni, którym posłużył się Paweł Ż. To do nich należy wybór najlepszych technicznych metod. Poszukują ostrego narzędzia. Możemy zakładać wstępnie, że był to nóż, ale nie mamy takiej pewności – mówi nam prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Bez odnalezienia narzędzia zbrodni będzie niemożliwe określenie, w jaki dokładnie sposób zmarł Dawidek, a to pozostawia otwartą furtkę w tej sprawie.

PIKIO.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*