Nie umiał się pogodzić z rozstaniem. Zgwałcił i zamordował

Zgwałcił i zamordował

Do tej przerażającej zbrodni doszło w lutym ubiegłego roku w Lubaniu (woj. dolnośląskie). Zwłoki Kamili znalazła jej matka. Kobieta przyszła do mieszkania zaniepokojona, że córka przez dłuższy czas nie daje znaku życia. Przeżyła szok. I to podwójny, ponieważ okazało się, że dziewczynę zamordował partner, z którym właśnie zerwała. Nie mógł się z tym pogodzić, więc zrobił coś potwornego.

Wszystko wydarzyło się w nocy z 2 na 3 lutego 2018 roku. Artur K. przyszedł do mieszkania swojej byłej dziewczyny, Kamili K. (zbieżność inicjałów przypadkowa). Był pijany. Nie mógł pogodzić się z tym, że kobieta już go nie chce. – Oskarżony zadał pokrzywdzonej wiele ciosów pięścią oraz otwartą ręką w głowę, twarz oraz okolice klatki piersiowej, brzucha i dłoni – wylicza Katarzyna Bylicka, rzeczniczka prokuratury regionalnej we Wrocławiu.

To jednak mu nie wystarczyło. Związał ręce i nogi pobitej kobiety taśmą budowlaną, a potem dwukrotnie zgwałcił. Gdy miał dość znęcania się nad swoją ofiarą, zakrył jej przedramieniem usta i udusił. Zmaltretowane ciało Kamili znalazła jej matka, która przyszła do mieszkania córki zaniepokojona, że nie ma z nią kontaktu.

27 lutego tego roku sąd okręgowy Jeleniej Górze uznał Artura K. za winnego zgwałcenia i pozbawienia życia Kamili K. i wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności. Prokurator rejonowy w Lubaniu złożył odwołanie od tego wyroku domagając się wzięcia pod uwagę, że oskarżony działał ze szczególnym okrucieństwem. Wniósł również o zaostrzenie kary poprzez umożliwienie warunkowego przedterminowego zwolnienia dopiero po 35 latach więzienia.

26 czerwca sąd apelacyjny we Wrocławiu częściowo przychylił się do wniosku prokuratury i zmienił zaskarżony wyrok. Uznano, że oskarżony faktycznie dopuścił się gwałtu, działając ze szczególnym okrucieństwem. Skazany na dożywocie Aktur K. będzie miał możliwość ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu 30 lat kary pozbawienia wolności.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*