Niemcy uderzą w Polskę. SZKODLIWA Berlińska inicjatywa

Niemcy uderzą w Polskę
120255640

– „Koniec z dyrdymałami” miała stwierdzić na zamkniętym posiedzeniu swojej partii Angela Merkel i zapowiedziała zaostrzenie prowadzonej przez Niemcy „polityki klimatycznej”. Wśród rozważanych opcji jest pomysł przeforsowania w Brukseli przez niemiecki rząd nowego unijnego podatku dotyczącego emisji CO2. Dla opartej na węglu polskiej energetyki, która już teraz przeżywa ciężkie chwile, byłby to de facto gwóźdź do trumny. Produkowanie prądu w naszym kraju stałoby się kompletnie nieopłacalne. Wygranymi byliby natomiast niemieccy eksporterzy energii i technologii.

Politycy rządzących w Niemczech partii CDU/CSU są coraz bardziej nerwowi. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego uzyskali najgorszy wynik w historii swoich startów. Jako powód spadającej popularności podają przechodzenie elektoratu na stronę Zielonych. Rozwiązaniem problemu ma być zaostrzenie „narracji klimatycznej”, czyli przejęcie języka używanego przez Zielonych właśnie.

– „Koniec z dyrdymałami” – miała oświadczyć Angela Merkel na posiedzeniu frakcji CDU/CSU w Bundestagu w ostatni wtorek i zapowiedziała „przełomowe” kroki w ochronie klimatu. Jakie dokładnie? Póki co znamy jedynie opublikowany 12-punktowy „Plan na rzecz ochrony klimatu”. Przewiduje on m.in. opodatkowanie paliwa lotniczego, całkowitą rezygnację z węgla jako paliwa do tworzenia energii elektrycznej, walkę z jednorazowymi opakowaniami, jak i rozszerzenie tych rozwiązań na poziom europejski (plan ten ma bowiem dotyczyć samych tylko Niemiec).

Dla polityków CDU/CSU to może być jednak zbyt mało, aby przekonać do siebie elektorat „Zielonych”. Dlatego rozważany jest również pomysł przeforsowania przez rząd w Berlinie na forum UE nowego podatku dotyczącego emisji CO2. Szczegóły na razie nie są znane. Wiadomo tylko tyle, że obciążenie to miałoby obowiązywać na terenie całej Wspólnoty, prawdopodobnie zastąpiłoby obowiązujący obecnie system handlu pozwoleniami na emisję, a jego celem miałoby być definitywne zniechęcenie członków UE do korzystania z węgla, jako paliwa wykorzystywanego do produkcji energii elektrycznej.

Pisałem o tym jakiś czas temu, ale w kontekście doniesień o możliwości wprowadzenia nowego „podatku od CO2” nie zaszkodzi powtórzyć. Otóż czym innym jest przejście z energetyki węglowej w odnawialną (OZE) w warunkach gospodarki rozwiniętej, posiadającej spore zasoby kapitałowe, a czym innym jest porzucenie energetyki węglowej dla odnawialnej w przypadku państwa „na dorobku”, którego możliwości finansowe są ograniczone i wiele rzeczy trzeba kupować „na kredyt”. Patrząc przez ten pryzmat siłowe zniechęcanie nas do energetyki węglowej poprzez dorzucanie coraz to nowych opłat, tak aby koszty produkcji prądu z węgla nie różniły się wiele od kosztów jego importu z zagranicy lub kosztów jego wytworzenia w OZE, spowoduje nie tylko zmniejszenie emisji CO2 i osiągnięcie przez Polskę „celów klimatycznych”. W krótkiej perspektywie czasowej może się również przyczynić do przejęcia kontroli nad bezpieczeństwem energetycznym Polski przez podmioty, które będą nam w stanie dostarczyć odpowiednią ilość taniej energii z zagranicy. Komu uda się to zrobić będzie miał zapewnione miliardowe przychody na wiele lat.

Linki do materiałów źródłowych znajdziesz pod artykułem na:

Źródło: NIEWYGODNE.INFO.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*