Opaski anty-gwałtowe. Na taką aberrację mogli wpaść tylko Niemcy!

Zbliża się Sylwester i Nowy Rok i Niemcy „wymyślili” sposób na uchodźców. Opaski na rękę dla kobiet(sic!), które nie chcą być obmacywane, molestowane, gwałcone… Niestety nie jest to żart. Tak wygląda aktualnie rzeczywistość w Niemczech.

Miasto rozpoczęło przed tegorocznym sylwestrem kampanię „Respect” (szacunek – red.). Rozdają bransoletki, które mają uchronić przed atakiem imigrantów.

Jak bawią się zaproszeni przez Angelę Merke przybysze przekonaliśmy się nie raz. Miejscowe kobiety na własnej skórze poznały z kim mają do czynienia. Podczas sylwestra 2015 roku ponad tysiąc imigrantów otoczyło kilkadziesiąt kobiet – Niemek i turystek – okradając je, napastując i próbując zgwałcić. Poszkodowanych zostało ok. 80 kobiet.

Burmistrz Kolonii wymyśliła, że te kobiety i dziewczyny, które nie chcą być molestowane podczas sylwestrowej zabawy – mają nosić bransoletki. Takie gumowe opaski niby mają uchronić je przed atakiem?

Przedstawiając ów projekt Henriette Reker mówiła:

Oczekujemy od każdego kto świętuje w Kolonii szacunku. Uruchamiamy własną kampanię „Respect”. Koloński styl życia jest legendarny, tolerancyjny, nie mylić z przypadkowym.

 Działania z zeszłego roku sprawdziły się dobrze, lubimy świętować razem, ale musimy wyjaśnić, że każdy, kto ma ochotę na coś innego, nie powinien niczego szukać w Kolonii.

Dodała, że „wydarzenia sprzed dwóch lat nigdy nie powinny się powtórzyć – w Kolonii prawo najsilniejszego nie jest regułą”. Dodała, że „siłą jest prawo”.

Pierwszego sylwestrowego bandytę aresztowano… po 18 dniach.

Takie prawo? Pięć miesięcy po pamiętnym sylwestrze w Kolonii w 2015 roku sąd uniewinnił imigranta z Algierii. Zabrakło dowodów, że tamtej nocy był w gronie napastników.

Ale Niemcy mają też inną „broń” na imigrantów. Władze niemieckich miast, w których doszło do serii napaści seksualnych na kobiety w sylwestra ograniczą… użycie petard i fajerwerków.

Były też i tatuaże chroniące przed gwałtem.

NIEZALEZNA.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*