Decyzja Senacka: Bez Zmian w Łączeniu Świadczeń dla Opiekunów Osób z Niepełnosprawnością

Senacka Komisja Petycji podjęła decyzję o niekontynuowaniu prac nad petycją dotyczącą możliwości łączenia świadczenia pielęgnacyjnego z nowym świadczeniem wspierającym. Sprawa ma istotne znaczenie dla wielu rodzin, w których dorośli z niepełnosprawnością wymagają stałego wsparcia, a ich opiekunowie pozostają poza rynkiem pracy z powodu pełnienia opieki. Autorki petycji, złożonej w lutym 2026 roku, domagały się zmiany art. 63 ustawy, wskazując na potrzebę uwzględnienia ciężaru opieki, której towarzyszy często brak alternatywnego źródła dochodu dla opiekunów. Obecnie obowiązujące przepisy wykluczają jednoczesne pobieranie obu tych świadczeń, co oznacza, że opiekunowie muszą dokonywać trudnych wyborów finansowych. Świadczenie pielęgnacyjne wynosi obecnie 3386 zł miesięcznie, natomiast wysokość świadczenia wspierającego jest uzależniona od indywidualnie przyznawanych punktów i może wynosić od 792 do 4353 zł. Różnice te powodują, że nie wszyscy opiekunowie widzą korzyści w przejściu na nowy system. Przykładowo, osoba z 80 punktami otrzymuje świadczenie wspierające w wysokości 1583 zł, co jest znacznym zmniejszeniem w porównaniu do świadczenia pielęgnacyjnego. Komisja uznała, że pomimo różnic w traktowaniu opiekunów, oba świadczenia mają inne podstawy prawne i wynikają z różnych okresów legislacyjnych. Obecne przepisy nie przewidują zmian, które umożliwiałyby jednoczesne wypłaty. Dla rodzin oznacza to konieczność dostosowania się do dalszych interpretacji obowiązujących przepisów. Procedura uzyskiwania świadczenia wspierającego składa się z dwóch etapów: oceny potrzeb i decyzji o przyznaniu przez ZUS. Decyzja o odmowie prac nad petycją P11-31/26 pozostawia obecny system bez zmian, co może być wyzwaniem dla opiekunów korzystających z pielęgnacyjnego na starych zasadach. ZUS informuje, że poszczególne przypadki muszą być rozpatrywane indywidualnie, z uwzględnieniem ubezpieczeniowej sytuacji opiekunów.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*