Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, której koszt szacowany jest na 192 miliardy złotych, nabiera tempa. Wniosek o Wstępne Roboty Budowlane (WRB) został złożony do wojewody pomorskiej. Projekt obejmuje przygotowanie terenu pod budowę elektrowni oraz jej infrastrukturę, w tym części lądowej kanałów chłodzących. To oznacza, że pierwsze prace mogą rozpocząć się już w przyszłym roku, po uzyskaniu odpowiednich zgód.
Przygotowanie terenu obejmuje głębokie wykopy i zabezpieczenie ich ścian, co umożliwi konstrukcję trzech reaktorów AP1000. W ramach WRB przewidziano także budowę zbiornika retencyjnego oraz dróg wewnętrznych. Konieczna jest również budowa lądowej części systemu wody cyrkulacyjnej. Ta część projektu została już sklasyfikowana jako nieistotna z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego, co umożliwia wcześniejszą realizację prac.
Polskie Elektrownie Jądrowe, spółka odpowiedzialna za inwestycję, podkreśla, że działania te mają charakter przygotowawczy i infrastrukturalny. Ich celem jest stworzenie odpowiednich warunków dla właściwej budowy elektrowni. Prezes PEJ, Marek Woszczyk, uznaje złożenie wniosku za kluczowe z punktu widzenia harmonogramu całej inwestycji.
Inwestycja realizowana jest w gminie Choczewo (Pomorskie), a głównymi wykonawcami są amerykańskie konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel. Plan zakłada uruchomienie pierwszego reaktora w 2036 roku, a dwóch kolejnych odpowiednio w 2037 i 2038 roku.
Decyzja o budowie polskiej elektrowni jądrowej jest strategiczna dla kraju. Inwestycja ma znaczenie nie tylko dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, ale również dla dekarbonizacji źródeł energii. Pomimo wysokich kosztów, projekt stanowi istotny krok w kierunku uniezależnienia Polski od paliw kopalnych i pełnej integracji z polityką klimatyczną Unii Europejskiej.





Dodaj komentarz