Prezydent Rosji Władimir Putin nadal kreuje wizję otaczającego Rosję wrogiego świata, twierdzi były ambasador Litwy w Rosji, Eitvydas Bajarunas. Według dyplomaty, taka narracja ma zniechęcić Rosjan przebywających na froncie do powrotu do kraju, wzmacniając ich przekonanie, że walka jest konieczna dla obrony ojczyzny.
W rozmowie z Onetem, Bajarunas podkreślił, że Polska, państwa bałtyckie, Niemcy oraz inne kraje przedstawiane są w rosyjskich mediach jako potencjalni przeciwnicy, co ma zjednoczyć społeczeństwo wokół wspólnego celu i odsunąć je od wewnętrznych problemów. Kreml za pomocą mediów kontroluje przekaz, który ma na celu utrzymanie wysokiego morale wśród obywateli oraz wzmocnienie poparcia dla władz.
Bajarunas wyjaśnił, że taka strategia ze strony Putina może być odpowiedzią na rosnące niezadowolenie społeczne, wywołane skutkami sankcji nałożonych na Rosję oraz pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Strach przed zewnętrznymi zagrożeniami często skutecznie odciąga uwagę publiczną od ekonomicznych kłopotów i problemów politycznych.
Spotkanie z ambasadorem odbyło się na marginesie debaty wysokiego szczebla w Brukseli, która skupiała się na wspólnej odpowiedzialności za wyeliminowanie ubóstwa do 2050 roku. Podczas dyskusji przedstawiciele różnych państw poruszali tematy związane z globalnymi wyzwaniami, ale także z lokalnymi konfliktami zbrojnymi i ich skutkami.
Jednak to właśnie działania Putina na arenie międzynarodowej stały się głównym tematem analiz Bajarunasa. Dyplomata zaznaczył, że intensyfikacja wrogiej retoryki nie tylko destabilizuje sytuację w regionie, ale również utrudnia dialog z krajami Zachodu. Utrzymujący się konflikt powoduje, że Rosja pozostaje izolowana, co zwiększa napięcia zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne.
Z perspektywy Litwy oraz innych państw bałtyckich, polityka Kremla stanowi nieustanne zagrożenie dla stabilności regionu. Stąd też potrzeba, aby wspólnota międzynarodowa utrzymywała wspólny front w kwestii polityki wschodniej, nie pozwalając tym samym na eskalację napięć.
Bajarunas przestrzega, że narracja napędzana przez Putina może w dłuższej perspektywie prowadzić do nieprzewidywalnych skutków, zarówno dla Rosji jak i dla jej sąsiadów. Dlatego tak istotne jest, aby dyplomaci oraz liderzy polityczni nie traciły z oczu potrzeby dialogu i poszukiwania rozwiązań pokojowych, które mogłyby załagodzić obecne konflikty i zmniejszyć poziom napięcia w regionie.







Dodaj komentarz