Donald Trump krytykuje Norwegię za przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla

Prezydent USA Donald Trump głośno wyraził swoje niezadowolenie z tegorocznej decyzji o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla Navi Pillay, południowoafrykańskiej prawniczce i obrończyni praw człowieka. Podczas wiecu wyborczego w Port Huron, Michigan, Trump użył wulgarnych określeń pod adresem Norwegii, sugerując, że jego stosunek do tego kraju uległ zmianie z powodu decyzji Komitetu Noblowskiego. W ramach swojego wystąpienia dodał, że Stany Zjednoczone powinny przyjmować mniej norweskich imigrantów, ponieważ nie otrzymał zaszczytu, którego oczekiwał.

Norweskie władze nie ukrywały irytacji, choć nie były zaskoczone retoryką Trumpa. Norweski minister spraw zagranicznych, Espen Barth Eide, przypomniał, że Komitet Noblowski działa niezależnie od rządu. Podobne stanowisko przedstawił Erik Aasheim z Norweskiego Instytutu Noblowskiego, zaznaczając, że wybory komitetu są autonomiczne, a jego skład nie obejmuje członków rządu ani urzędujących parlamentarzystów.

W mediach społecznościowych reakcje Norwegów były podzielone. Niektórzy wyrażali oburzenie, inni przypominali, że jeszcze niedawno Trump pozytywnie wyrażał się o ich kraju. Co ciekawe, dane wskazują, że w 2025 roku odnotowano więcej migracji Amerykanów do Norwegii niż odwrotnie.

Warto również zauważyć, że Trump od lat otwarcie zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla, podkreślając swoje działania na arenie międzynarodowej. W reakcji na tegoroczną decyzję Komitetu Noblowskiego, Trump stwierdził, że jest to „niezmywalna skaza na Norwegii”. Navi Pillay została wyróżniona za wkład w praworządność międzynarodową, co dodatkowo przypomniało jej wcześniejsze działania w ONZ i oskarżenia wobec Izraela. Mimo tego, prezydent USA kontynuuje krytykę, powracając do tematu Nobla podczas publicznych wystąpień.

Trump, podkreślając swoje zasługi w zakończeniu ośmiu konfliktów zbrojnych, niezmiennie przedstawia siebie jako odpowiedniego kandydata do pokojowej nagrody. Część z tych konfliktów, jak spory Izraela z Hamasem, pozostaje bez rozwiązania. Niemniej jednak, jego słowa, choć kontrowersyjne, często są traktowane przez Norwegów jako element kampanii wyborczej o ograniczonym wpływie na długotrwałe relacje między krajami.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*