Od wtorku ceny paliw ulegną zmianie. Według nowych limitów ogłoszonych przez ministra energii, maksymalna cena litra benzyny 95 wyniesie 6,58 zł, benzyny 98 – 7,27 zł, a oleju napędowego – 8,18 zł. To wzrost w porównaniu do cen z poniedziałku, kiedy to litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,51 zł, benzyny 98 – 7,21 zł, a oleju napędowego – 7,99 zł.
Prezydent Karol Nawrocki 1 października podpisał ustawę o nadzwyczajnych zyskach firm paliwowych, którą skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent oczekuje, że dzięki regulacjom ceny paliw spadną do poziomu 5,19 zł za litr, o czym wcześniej mówił premier Donald Tusk. Wraz z podpisaniem ustawy w życie wszedł trzeci etap pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej), stanowiący próg dla maksymalnych cen paliw.
Nowe przepisy przewidują znaczące zmiany fiskalne. Rząd planuje czasowe obniżenie akcyzy i VAT na paliwa, co będzie finansowane przez nowy podatek nałożony na koncerny paliwowe, które osiągają wyjątkowo wysokie zyski. Kara za niestosowanie się do ustalonych cen maksymalnych może wynieść nawet 1 mln zł.
Pakiet wsparcia cen paliw obowiązywać ma do końca 2026 roku, a jego koszt wyniesie około 5 mld zł. W szczególności nowe regulacje wprowadzają 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych, który obejmie zyski uzyskane między 1 marca 2026 roku a 31 marca 2027 roku. Dotyczy to zarówno przedsiębiorstw produkujących paliwa, jak i podmiotów zajmujących się handlem paliwami z zagranicą.
Strategia rządu ma na celu długoterminową stabilizację cen paliw oraz przeciwdziałanie negatywnym skutkom zwiększonych kosztów produkcji. Działania te są istotnym krokiem w kierunku ochrony konsumentów przed gwałtownymi wahaniami na rynku paliw, które znacząco wpływają na codzienny budżet gospodarstw domowych.







Dodaj komentarz