Sejmik województwa lubelskiego jednogłośnie zdecydował o rozwiązaniu umowy o współpracy z obwodem lwowskim. Współpraca ta obejmowała sfery gospodarcze, handlowe, naukowo-techniczne oraz kulturalne. Decyzja o zerwaniu relacji jest odpowiedzią na kontrowersyjną uchwałę Lwowskiej Rady Obwodowej, która ustanowiła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza OUN Ołeha Olżycza.
Pomysłodawca uchwały, deputowany Swiatosław Szeremeta, został wpisany na listę osób niepożądanych w Polsce. Zakaz wjazdu do Polski oraz innych krajów Strefy Schengen obowiązywać będzie przez pięć lat i został podpisany przez wicepremiera oraz ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Marszałek województwa lubelskiego, Jarosław Stawiarski, podkreślił, że decyzja o zerwaniu współpracy była nieunikniona po tym, jak Lwowska Rada Obwodowa odmówiła rezygnacji z honorowania postaci związanych z tragedią Polaków. W głosowaniu na rzecz uchwały wzięło udział 30 radnych; nikt nie był przeciwny, a trzy osoby były nieobecne.
Zofia Woźnica, przewodnicząca klubu Koalicji Obywatelskiej w sejmiku, przypomniała o pomocy, jakiej Polska udzieliła Ukrainie, w tym przyjęciu milionów uchodźców wojennych. Podkreśliła, że Polska nie może zgadzać się na gloryfikację postaci odpowiedzialnych za mordowanie Polaków.
Marek Kos, szef klubu radnych PSL, stwierdził, że niedopuszczalne jest wynoszenie na piedestał osób związanych z tak bolesną historią. Z kolei wiceprezes PiS, Przemysław Czarnek, wyraził uznanie dla decyzji sejmiku, określając ją jako jedyną słuszną reakcję i podkreślił konieczność prawdy historycznej oraz szacunku dla ofiar.
Decyzja wywołała napięcia w relacjach polsko-ukraińskich, uwypuklając skomplikowane kwestie historyczne, które wciąż wpływają na współczesne stosunki między oboma narodami.







Dodaj komentarz