Sejm przyjmuje reformę podatkową z kontrowersyjnymi poprawkami

Sejm uchwalił zmiany w systemie podatkowym, do których zostały wprowadzone poprawki zgłoszone przez Ryszarda Petru. Pierwsza z nich, dotycząca waloryzacji progów podatkowych, zyskała uznanie jako ważne rozwiązanie chroniące przed ukrytym wzrostem obciążeń podatkowych. Druga natomiast, dotycząca rezygnacji z podwyżki CIT dla największych firm, wzbudza kontrowersje i krytykę.

Reforma przewiduje podwyższenie pierwszego progu podatkowego z 120 do 130 tys. zł oraz nową stawkę 24% w przedziale od 130 do 150 tys. zł. Ważnym punktem jest wprowadzenie od 2028 roku corocznej waloryzacji progów, co ma zapobiec zwiększaniu obciążeń podatkowych z powodu inflacji. Ryszard Petru argumentował, że bez tej zmiany, inflacja prowadziłaby do faktycznego wzrostu podatków, nawet jeśli nominalnie się nie zmieniają.

Jednak nie wszystkie wprowadzone poprawki spotkały się z entuzjazmem. Rządowy plan podniesienia CIT z 19 do 22% dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro został usunięty, co wywołało sprzeciw wielu ekspertów. Piotr Kuczyński z Xelion określił to jako „kuriozalną decyzję”, zwracając uwagę, że wyższe opodatkowanie miało dotyczyć tylko największych graczy, takich jak banki czy Orlen.

Skutki finansowe przyjęcia tych poprawek budzą duże obawy. Ekonomista Artur Krawczyk ostrzega przed potencjalnym wzrostem kosztów reformy, które mogą doprowadzić do trudnej sytuacji finansów publicznych, zbliżając się do progu długu na poziomie 55% PKB. Wiceminister finansów Jarosław Neneman również podkreślił, że zmniejszenie wpływów z CIT wymusi szukanie oszczędności w budżecie.

Reformy te, choć z założenia mają przynieść ulgę podatnikom, stawiają pytania o długofalowe skutki finansowe dla państwa. Eksperci apelują do Senatu o ponowne przeanalizowanie przepisów i rozważenie ewentualnych poprawek.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*